- 0
- 3
Polscy influencerzy rewidują rolę AI – raport „Ekonomia Twórców 2026”
Jeszcze rok temu trzy czwarte polskich twórców sięgało po sztuczną inteligencję, żeby generować treści na swoje kanały. Dziś robi to już mniej niż połowa – wynika z badania firmy Imker.
AI nie znika z warsztatu twórców, ale jego rola ewoluuje. Coraz rzadziej podsuwa gotowce, coraz częściej działa przy planowaniu i edycji – wskazuje raport „Ekonomia Twórców 2026”.
Entuzjazm wobec wykorzystania sztucznej inteligencji wydaje się stygnąć. W 2025 r. ponad połowa wszystkich anglojęzycznych treści w sieci była generowana przez AI – szacuje firma SEO Graphite.
Efektem ubocznym stało się zjawisko „slopu”
Mowa o masowo produkowanych treściach niskiej jakości. AI slop został słowem 2025 r. słowników: Merriam-Webster i australijskiego Macquarie Dictionary. Według Meltwater w tym samym roku wzmianki o „AI slopie” w sieci wzrosły dziewięciokrotnie względem roku poprzedniego. Jednocześnie negatywny sentyment wobec tego zjawiska osiągnął 54%.
Mimo to sztuczna inteligencja pozostaje stałym elementem pracy influencerów. Z Future Creator Economy Report 2025 wynika, że 91% twórców na świecie sięga po nią regularnie.
Oszczędność czasu z ukrytym kosztem
Z badania wynika, że 63% polskich twórców także używa narzędzi opartych na AI. Obok drobnego spadku liczby ich użytkowników (7 p.p. względem poprzedniej edycji badania) uwagę przykuwa zmiana sposobu, w jaki sztuczna inteligencja jest przez nich wykorzystywana.
Najczęściej twórcy sięgają po jej wsparcie przy:
- opracowywaniu pomysłów i planów (44%),
- edycji treści – tłumaczeniach, streszczeniach (44%).
Generowanie gotowych tekstów na kanały komunikacji wybiera dziś 43% badanych. W poprzedniej edycji odsetek ten był niemal dwukrotnie wyższy. Zmiana sugeruje, że twórcy coraz rzadziej oczekują od AI gotowego tekstu, a coraz chętniej korzystają z pomocy AI na wcześniejszym etapie pracy.
– Skracanie czasu pracy, automatyzacja powtarzalnych zadań – z tym sztuczna inteligencja radzi sobie świetnie. Gorzej, gdy wchodzi w miejsce, w którym odbiorca oczekuje człowieka. Generatywne treści coraz częściej wywołują irytację i kosztują twórców utratę uwagi odbiorców. To strata trudna do odrobienia – mówi Krzysztof Bartnik, CEO i założyciel firmy Imker.
Zmianę sentymentu odbiorców wobec generycznych treści można również zaobserwować w badaniu The Real Impact of AI on Creator Economy. W 2023 r. treści stworzone przez AI preferowało 60% konsumentów, w 2025 – już tylko 26%.
Satysfakcja spada, obawy rosną, ale AI nie znika z warsztatu
Większość polskich twórców (83%) wciąż ocenia swoje doświadczenia z AI pozytywnie. Jednocześnie odsetek twórców o nastawieniu ambiwalentnym podwoił się względem poprzedniej edycji ankiety: co siódmy deklaruje dziś, że sztuczna inteligencja nie ma istotnego wpływu na jego pracę.
Zmieniają się też oceny AI jako narzędzia zawodowego. Pozytywnie postrzega jego wpływ na branżę 45% twórców, co trzeci – negatywnie. Za rosnącą ostrożnością stoją konkretne obawy: przesycenie sieci generatywnymi treściami, zmęczenie odbiorców i coraz trudniejsza monetyzacja.
– Rosnące zróżnicowanie opinii na temat AI to sygnał dojrzewania rynku. Twórcy zaczynają dostrzegać, że sama umiejętność użycia AI jest dziś dostępna dla każdego, więc sama w sobie nie daje już żadnej przewagi. Twórcy, którzy rozumieją, że przewaga nie leży w narzędziu, tylko w indywidualnej perspektywie i relacji z odbiorcą, są w znacznie lepszym miejscu niż ci, którzy zamiast na siebie stawiają na generator – podsumowuje Krzysztof Bartnik.
O badaniu „Ekonomia Twórców 2026”
Ankietę internetową przeprowadziła w lutym 2026 r. firma Imker we współpracy z Influencers Live Wrocław, BuyCoffee.to oraz społecznością Girlbosskie. W ankiecie wzięły udział 803 osoby prowadzące działalność internetową. Formularz z pytaniami został udostępniony w internecie. Organizator i partnerzy promowali go w kanałach własnych. Za koncepcję i opracowanie raportu odpowiada agencja Profeina.



