Nowa reklama Gillette wywołała falę negatywnych komentarzy. Marka pyta, co jest „najlepsze dla mężczyzny”
  • 1
  • 0
15.01.2019

Nowa reklama Gillette wywołała falę negatywnych komentarzy. Marka pyta, co jest „najlepsze dla mężczyzny”

Marka Gillette zaprezentowała spot „We Believe: The Best Men Can Be”. Porusza on kwestie agresywnych męskich zachowań. Pod filmem umieszczonym w kanale marki na YouTube pojawiła się fala negatywnych komentarzy.

Hasło „We Believe: The Best Men Can Be” odnosi się bezpośrednio do sloganu „Best a Man Can Get” („Najlepsze dla mężczyzny”). Marka użyła go po raz pierwszy 30 lat temu, podczas finału Super Bowl.

„Czy to jest najlepsze dla mężczyzny?” – pyta lekko ironicznie głos w 90-sekundowym spocie. Następnie pojawiają się sceny ukazujące chłopięce bójki, gangsterskie porachunki, przedmiotowe traktowanie kobiet czy ich natarczywe podrywanie.

Równocześnie uruchomiono stronę www.thebestmencanbe.org. Można na niej przeczytać o nowej misji marki oraz zobowiązaniu, w ramach którego Gillette w najbliższych trzech latach będzie przekazywać 1 mln dol. na rzecz organizacji, które pomagają mężczyznom „osiągać najlepsze wyniki osobiste”. Pierwszym beneficjentem projektu jest organizacja Boys & Girls Clubs of America. Kampanię przygotowała agencja Grey.

Kreacja wywołała jednak dość mieszane uczucia. Spot zamieszczono w kanale marki na YouTube 13 stycznia. Od tego czasu zdobył 42 tys. polubień i 266 tys. łapek w dół. Pod filmem można też przeczytać wiele nieprzychylnych komentarzy.

Więcej o reklamie Gillette piszemy w artykule Męskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie Gillette

15 stycznia 2019

  • 0
  • 4
  • 0
  • 0
  • 0
15.01.2019

Raport „Lokomotywy reklamowe” – Magda Gessler nadal króluje w zestawieniu

Magda Gessler nie ustępuje z pierwszego miejsca rankingu gwiazd, na których stacje telewizyjne zbijają kokosy. Prowadzone przez nią „Kuchenne rewolucje”, z reklamowymi przychodami w wysokości ponad 230 mln zł, ponownie pobiły swój ubiegłoroczny rekord. Dom mediowy MullenLowe MediaHub przygotował kolejną odsłonę autorskiego raportu na temat gwiazd telewizyjnych, na których stacje zarabiają najwięcej reklamowych pieniędzy.