Nastroje w czasach pandemii. Czego obawiamy się najbardziej? Badanie McCann Worldgroup
  • 0
  • 1
9.04.2020

Nastroje w czasach pandemii. Czego obawiamy się najbardziej? Badanie McCann Worldgroup

Prawie połowa Polaków jest zaniepokojona sytuacją związaną z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa. Najbardziej obawiamy się negatywnych skutków ekonomicznych, w tym utraty pracy. Martwimy się też o zdrowie. Doceniamy nieliczne pozytywy obecnej sytuacji, chociaż dostrzegamy ich zdecydowanie mniej niż mieszkańcy Europy Zachodniej – pokazuje badanie McCann Worldgroup.

Wiele obaw…
Tematem badania, które przeprowadzono pod koniec marca 2020 r. w dwudziestu krajach, były nastroje w czasach pandemii. Główne kwestie wywołujące niepokój to:

  • negatywny wpływ koronawirusa na gospodarkę,
  • duża liczba ofiar śmiertelnych,
  • pogłębiające się wykluczenie osób najbardziej narażonych na skutki kryzysu,
  • potencjalne kłopoty z dostawami.

W Europie największe obawy mają mieszkańcy krajów najbardziej dotkniętych epidemią – Hiszpanii (68% obywateli), Włoch (65%) czy Francji (67%).

Jak na tym tle wypadają Polacy? Zaniepokojenie sytuacją wyraziła prawie połowa respondentów (47%). Najbardziej obawiamy się negatywnych skutków ekonomicznych pandemii (50%), wysokiej liczby ofiar śmiertelnych (44%) czy utraty pracy (29%). Boimy się bezrobocia o wiele bardziej niż Hiszpanie (19%), Włosi (17%) czy Francuzi (17%). Martwimy się też o swoje zdrowie – tylko 36% Polaków sądzi, że wyzdrowieje w przypadku zakażenia się wirusem.

…i skrajnych nastrojów
Jednocześnie prawie co dwudziesty Polak (19%) nie martwi się pandemią wcale. Jeszcze większe skrajności nastrojów odnotowano w Rosji, gdzie 30% badanych w ogóle się nie przejmuje, podczas gdy 40% jest zaniepokojonych. Co ciekawe – w USA, gdzie występuje obecnie najwięcej zachorowań – tak samo jak w Polsce 19% respondentów nie obawiało się (na koniec marca) rozprzestrzeniającej się epidemii, a 34% wyraziło obawy.

Słaba ocena stanu przygotowania
Większość z nas (63%) polega na sobie, jeśli chodzi o dbanie o bezpieczeństwo i własne zdrowie. Słabo natomiast ocenia przygotowania kraju do walki z koronawirusem. W Polsce 30% badanych uważa, że państwo jest gotowe na pandemię, a z kolei 18% respondentów uważa, że jesteśmy na to kompletnie nieprzygotowani. Co ciekawe, mimo ogromnej liczby zachorowań wyżej działania władz oceniają Włosi (42%) czy Hiszpanie (37%).

Niskie zaufanie do pracodawców
Nie najlepiej w badaniu wypadają też pracodawcy. Tylko 16% Polaków uważa, że pracodawca działa w ich interesie. Najlepiej wypadają pod tym względem firmy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (39% jest tego zdania), a najgorzej w Hiszpanii, gdzie 9% uważa, że pracodawca troszczy się o pracowników.

To, co symptomatyczne dla „Polaków w czasach zarazy”, to relatywnie niski – szczególnie w porównaniu do zachodnich Europejczyków, np. Niemców – poziom zaufania do instytucji publicznych. Prawie 2/3 z nas uważa, że sami musimy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Nie wierzymy nie tylko w państwo, ale przede wszystkim w naszych pracodawców. W tych trudnych czasach widać nasz indywidualizm i skupienie się na aspektach ekonomicznych. To szansa dla marek, które mogą odegrać znaczącą rolę, okazując wsparcie i realnie działając na rzecz poprawy sytuacji ludzi, np. przedsiębiorców czy osób starszych. Niejako zastępując instytucje publiczne – komentuje Marcin Samek, strategy and social media director w McCann Worldgroup.

Staramy się dbać o siebie
W obliczu zagrożenia rośnie świadomość konieczności zadbania o swoje zdrowie i zminimalizowania ryzyka zachorowania. Wśród sposobów dbania o bezpieczeństwo Polacy wymieniają regularne mycie rąk. Robi to 68% z nas. To mniej niż w takich krajach jak RPA (81%), USA (80%) czy Meksyk (79%). Staramy się też unikać miejsc publicznych – robi to 65% z nas, a 37% Polaków stara się wzmocnić swoją odporność.

Żywność, leki i media społecznościowe
Zapytani o rzeczy najbardziej niezbędne podczas izolacji, Polacy wskazali żywność (47%) oraz leki (27%). Co dwudziesty z nas zamiast tego wybrał dostęp do mediów społecznościowych, wskazując na wysyp zabawnych memów będący jednym z nielicznych pozytywnych aspektów obecnej sytuacji.

Na listę pozostałych rzeczy pierwszej potrzeby trafiły przedmioty zapewniające rozrywkę (np. książki czy gry – 11%), środki higieny (7%) oraz napoje alkoholowe (6%).

Najczęściej na zapasy jedzenia jako przedmiot pierwszej potrzeby wskazywali mieszkańcy Meksyku (72%), jednocześnie rzadko wybierając leki (9%). Z kolei Japończycy plasowali żywność na końcu listy (13%), wybierając przede wszystkim środki higieny (27%), media społecznościowe (16%), apteczkę (15%), rozrywkę (15%) i alkohol (14%).

Optymizm w czasach zarazy
Pomimo ciągłego napływu praktycznie samych złych informacji potrafimy dostrzec pozytywne strony obecnej sytuacji. Najwięcej, bo 46% Polaków uważa, że będziemy bardziej skłonni do refleksji nad tym, co jest naprawdę ważne w życiu. 39% cieszy się z możliwości spędzenia więcej czasu z rodziną, a dla 37% ważne jest to, że spadła emisja dwutlenku węgla.

W porównaniu z innymi krajami to jednak zdecydowanie bardziej umiarkowany optymizm. Jest to zapewne podyktowane większą niepewnością co do sytuacji ekonomicznej i wyrażonym jednocześnie dużo mniejszym zaufaniem do pracodawcy niż w takich krajach jak Niemcy, Francja i nawet Włochy.

I być może dlatego jesteśmy wśród krajów najbardziej doceniających pojawiające się zabawne memy (22%). Staramy się znaleźć pocieszenie w odrobinie humoru, podobnie jak sąsiadujący z nami Rosjanie.

Badanie pokazało – widoczny również w kontekście epidemii – podział polskiego społeczeństwa. Z jednej strony 30% z nas bardzo martwi się wybuchem epidemii, ale równocześnie co piąty Polak deklaruje, że w ogóle go to nie obchodzi. To czwarty wynik wśród badanych krajów. Podobnie można interpretować to, że aż 22% respondentów jako jeden z plusów epidemii wymieniło śmieszne memy. Wygląda na to, że obok zatroskanej większości mamy do czynienia z całkiem spora grupą Polaków, którzy podchodzą do epidemii dość luźno. Ciekawe, czy odsetek tych drugich nie spadnie w następnej fali naszego badania – dodał Marcin Samek.

O badaniu
Badanie „Human Truths in a Time of Coronavirus. Part 1” zostało zrealizowane między 23 a 28 marca 2020 r. na grupie 19 306 respondentów w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, we Włoszech, w Turcji, Rosji, USA, Kanadzie, Australii, Indiach, RPA, Japonii, Hongkongu, Argentynie, Meksyku, Chile, Kolumbii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Realizator, McCann Worldgroup, skorzystał z narzędzia Google Surveys 360. W kolejnych falach badane będą aktualne nastroje i zachowania podczas pandemii Covid-19.

  • 1
Nastroje w czasach pandemii

Jakie są nastroje w czasach pandemii?

Iza

2 miesiące temu

"jednocześnie prawie co dwudziesty Polak (19%)" ?

9 kwietnia 2020

8 kwietnia 2020

  • 1
  • 5
  • 0
  • 0
  • 1
8.04.2020 Artykuł sponsorowany

Nowa rzeczywistość branży modowej – SneakerStudio ze spotem na czas pandemii

Czas dla przedsiębiorców jest bardzo trudny. Walka z epidemią koronawirusa tocząca się na rynku nie zostawia jeńców. Branża modowa generuje w Polsce około 70 mld przychodu. 50 mld to przychód tylko z branży odzieżowej i obuwniczej. To właśnie te firmy zostały wystawione na pierwszą linię walki. To one musiały podjąć decyzję o natychmiastowym cięciu kosztów. Często ofiarami oszczędności padały działy marketingu i reklamy. Czy na pewno słusznie?