Mikrodozowanie psychodelików to przyszłość wellness – twierdzą futurolodzy
  • 0
  • 1
19.10.2021

Mikrodozowanie psychodelików to przyszłość wellness – twierdzą futurolodzy

Psychodeliki w małych dawkach, np. LSD czy marihuana, będą w przyszłości tak powszechne, jak kawa. Będą używane do kierowania nastrojami i wyzwalania kreatywności – twierdzili uczestnicy dyskusji na temat nadchodzących trendów w zdrowiu i wellness podczas Advertising Week. Faith Popcorn, dyrektor generalna i futurolog w Brain Reserve oraz Julian Cohen, dyrektor ds. innowacji w Canopy Growth uważają, że trend ten przyspieszył zarówno za sprawą technologii, jak i pandemii.

Zdaniem Juliana Cohena przed pandemią nasza codzienna rutyna była przełamywana przez wyjścia z domu i nawiązywanie relacji społecznych. W czasach koronawirusa ograniczamy się do przejścia z sypialni do pokoju, w którym znajduje się komputer, a w trakcie rozmowy z szefem głaszczemy psa. Zdaniem badacza zmieniamy teraz zbyt szybko poszczególne stany, nie mając tak naprawdę czasu na płynne przejście. Potrzebujemy do tego pomocy. W opinii Cohena przydatne pod tym względem mogą być np. konopie.

Jak mówili uczestnicy spotkania, kannabinoidy mogą pozwolić ludziom na „przywrócenie stabilności” i pomóc w radzeniu sobie z nastrojami. W niewielkich dawkach mają pomóc konsumentom w koncentracji, relaksie, łagodzeniu lęków, poprawie jakości snu czy seksu. Podobnie jak większe dawki pomagają wyluzować się podczas imprezy.

Małe dawki mogą sprawić, że poczujesz się lepiej. Na przykład trochę LSD dla kreatywności, trochę LSD przed ważnym spotkaniem lub wizytą u dentysty – wtóruje mu Faith Popcorn.

Ta specjalistka przewiduje, że w przyszłości popularność zyskają np.:

  • lekarze specjalizujący się w konopiach,
  • sklepy, które będą przygotowywać mieszanki,
  • dostawy marihuany dronami,
  • koktajle z konopi.

Badaczka jako przykład podała już istniejące „zioło dietetyczne”. Mówi się o nim, że pomaga m.in. w leczeniu trądziku, stłuszczeniu wątroby czy zabijaniu bakterii w jamie ustnej.

Tym, co umożliwi włączenie narkotyków do głównego nurtu, będą: legalizacja, która odbywa się obecnie na poziomie stanowym w USA, nie federalnym, a także nowe systemy dostarczania. Julian Cohen twierdzi, że odstygmatyzować konopie pomogą środki miejscowego zastosowania, artykuły spożywcze, żelki i inhalatory z zawartością marihuany.

Zdaniem badaczy jest to kategoria dojrzała do innowacji. Przyszłością ma być mikrodawkowanie bądź też „większa precyzja” w zwiększaniu i zmniejszaniu dawek. Podczas sesji zasugerowali oni kilka perspektywicznych zastosowań. Miałyby to być m.in. autonomiczne samochody, które będą używać aromaterapii, by uspokoić wściekłość na drodze. Inny pomysł to espresso z dozowaniem CBD.

Źródło: www.adage.com

  • 1
mikrodozowanie

Mikrodozowanie psychodelików do przyszłość wellness?

Mart

1 miesiąc temu

Termin "mikrodozowania psychodelikami" dotyczy ściśle grzybków lub lsd, marichuana to nie do końca psychodelik, posiada jedynie niektóre cechy psychodelików... więc zgadzam się, że jest to przyszłość, tyle że nie z wykorzystaniem marichuany a raczej psylocybiny.

S.

1 miesiąc temu

Naćpać społeczeństwo, narobić bałaganu w głowach, uzależnić, aby można było trzymać hołotę w szachu jeszcze prościej. Brawo, dobry kierunek.

19 października 2021