Maksymalna kara od UOKiK dla Telefonii Polskiej Razem za podszywanie się pod innych operatorów
  • 0
  • 0
9.01.2017

Maksymalna kara od UOKiK dla Telefonii Polskiej Razem za podszywanie się pod innych operatorów

Spółka PGT, która działa pod nazwą handlową Telefonia Polska Razem, wprowadzała w błąd. Podawała się za dotychczasowego operatora telekomunikacyjnego, oferując zmianę warunków umowy. W rzeczywistości konsumenci podpisywali umowy z nowym operatorem. UOKiK po raz pierwszy w swojej historii nałożył maksymalny wymiar kary za praktyki godzące w słabszych uczestników rynku – firma ma zapłacić 1,97 mln zł.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęły liczne skargi dotyczące praktyk spółki. Przedsiębiorca przedstawia ofertę telefonicznie, po czym kurier odwiedza klienta w domu.

Konsumenci (głównie osoby starsze i członkowie ich rodzin) informowali, że zostali wprowadzeni w błąd. Myśleli, że przedłużają umowę z dotychczasowym operatorem, a później okazywało się, że podpisali nowy kontrakt – z PGT.

Dlatego urząd wszczął postępowanie przeciwko PGT, a także wydał ostrzeżenie konsumenckie. Analizując sprawę, UOKiK sprawdził m.in. rozmowy telefoniczne z konsumentami oraz przesłuchał świadków – byłych i obecnych pracowników podmiotów współpracujących z PGT.

Zapisy rozmów telefonicznych potwierdziły, że konsumenci byli wprowadzani w błąd co do tożsamości oferującego usługę. Pokazują to przykłady:

1.
– A co to jest za firma, co do mnie dzwoni?
Biuro obsługi klienta dla klientów Orange.
Bo ja do Netii należę, proszę pani.
No to dobrze. To jest dla klientów Netii jak najbardziej.

2.
Bardzo mi miło. Ja kontaktuję się, ponieważ od następnego miesiąca następuje zmiana opłaty za abonament telefoniczny stacjonarny (…), dlatego też kontaktuję się w celu weryfikacji danych teleadresowych do obniżki, tak?
Tak, ale ja, proszę pana, dopiero umowę zawarłam w Netii, ja mam umowę na dwa lata, tak że nie będę zrywać.
Ja kontaktuję się do klientów Netii. Ja nie wiem, czemu… Nie rozumiem, o czym pani…
Aaa, to pan jest z Netii, tak?
Tak.
Przepraszam bardzo, myślałam, że Telekomunikacja.

Kolejnym krokiem do zawarcia umowy było dostarczenie dokumentów do podpisania przez kuriera współpracującego z PGT. Podtrzymywał on przekonanie, że jest przedstawicielem dotychczasowego operatora. Dodatkowo w błąd wprowadzało wyeksponowanie na pierwszej stronie umowy nazwy spółki, która do tej pory świadczyła usługi.

Działania PGT spowodowały, że konsumenci decydowali się na podpisanie niekorzystnej umowy. Nie zawarliby jej, gdyby mieli prawdziwą informację, że w rzeczywistości zmieniają operatora. Zawarcie umowy z PGT oznaczało bowiem rozwiązanie kontraktu z dotychczasowym operatorem i konieczność zapłacenia w wielu wypadkach opłaty z tego tytułu.

UOKiK stwierdził również, że PGT nie przekazywała konsumentom podpisanych umów. Jest to działanie niezgodne z dobrymi obyczajami. Kontrahent powinien otrzymać dokumenty potwierdzające warunki umowy.

W tym wypadku spowodowało to, że konsumenci nie mieli świadomości, że zawarli nową umowę oraz że mogli od niej bezpłatnie odstąpić w terminie 14 dni. Po tym czasie rozwiązanie umowy skutkowało obciążeniem opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł.

Zdaniem urzędu firma PGT celowo wprowadzała w błąd, by pozyskać jak najwięcej klientów. Spowodowało to znaczne straty finansowe dla konsumentów. Spółka nie zmieniła praktyk nawet pomimo licznych skarg klientów oraz postępowania prowadzonego przez UOKiK.

Urząd nie znalazł w tej sprawie żadnych okoliczności łagodzących. Na przedsiębiorcę została więc nałożona maksymalna kara przewidziana przez przepisy – blisko 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku. Sankcja wyniosła ponad 1,97 mln zł.

Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

9 stycznia 2017

Reklama
Reklama