Kampania „Mój wizerunek – moja własność!”
  • 0
  • 1
7.01.2019

Kampania „Mój wizerunek – moja własność!”

Wizerunek, podobnie jak imię, nazwisko czy pseudonim, zaliczany jest do dóbr osobistych. Prawo zapewnia mu szczególną ochronę. Dużo w tym przypadku zależy także od nas samych. Niestety, nadal wielu nie ma świadomości tego, jak chronić swój wizerunek. Najlepszym tego przykładem są zachowania w mediach społecznościowych. Kampania „Mój wizerunek – moja własność!”, prowadzona przez agencję public relations Kobold, ma to zmienić.

Główną ideą rozpoczętej akcji jest zwrócenie uwagi odbiorców, jak ważną kwestią jest ochrona własnego wizerunku. O zagrożeniach z tym związanych głośno zaczęło być przy okazji wejścia w życie przepisów RODO. Nałożyły one na wszystkich tych, którzy uwieczniają wizerunek, czyli de facto go przetwarzają, konkretne obowiązki. I nie chodzi tutaj tylko o wyrażenie zgody na uwiecznienie.

Osoba na zdjęciu musi też mieć świadomość:

  • w jakim celu,
  • na jak długo,
  • przez kogo,
  • na jakiej podstawie jej wizerunek będzie wykorzystywany i technicznie zabezpieczony przed dostaniem się w niepowołane ręce.

Musi ona także wiedzieć, że zgodę może wycofać w każdym momencie. Wizerunek należy do danych osobowych i w związku z tym podlega szczególnej ochronie. Warto o tym szczególnie pamiętać podczas spotkania z fotografem, udostępniania swojego zdjęcia innym podmiotom czy przy publikacji online.

Jak ważna jest ochrona wizerunku, najlepiej pokazuje przykład osób znanych z pierwszych stron gazet. Media co jakiś czas donoszą o procesach wytaczanych tym, którzy zdecydowali się wykorzystać ich wizerunek bez zgody. Podobne przypadki spotykają także zwykłych ludzi. Wówczas najczęściej w grę wchodzi głupi żart lub chęć zdyskredytowania drugiej osoby.

Zdjęcie opublikowane online pokazuje nie tylko to, jak spędzamy czas, kto jest naszym znajomym, co lubimy jeść i jakie sporty uprawiać. Niejednokrotnie oddaje też nasz nastrój, status społeczny czy przekonania polityczne.

Jak ważna jest dla ciebie ochrona własnego wizerunku? Czy korzystasz z zabezpieczeń oferowanych przez portale społecznościowe? Czy spotkałeś się z przypadkami bezprawnego wykorzystania wizerunku? Takie pytania agencja Kobold zadała użytkownikom mediów społecznościowych.

Dla 60 proc. odpowiadających ochrona własnego wizerunku w Sieci jest ważna. 35 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi „i tak, i nie”. Ośmiu na dziesięciu pytanych zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie mogą wynikać z publikacji wizerunku w Internecie. Aż 90 proc. słyszało o przypadkach bezprawnego jego wykorzystania.

Dodatkowo 36 proc. odpowiadających stwierdziło, że doświadczyło wykorzystania swojego wizerunku przez najbliższych bez zgody. Co dziesiąta osoba miała z tego powodu nieprzyjemności.

Jednocześnie cały czas w niewystarczającym stopniu korzystamy z zabezpieczeń, jakie oferują portale społecznościowe dla ochrony naszego wizerunku. 46 proc. osób odpowiedziało, że z nich korzysta. Prawie tyle samo (44 proc.) przyznało jednak, że robi to w ograniczonym stopniu.

A kto widzi informacje, które publikujemy online? Ankieta pokazuje, że w 67 proc. przypadków przede wszystkim znajomi. 3 proc. odpowiadających zaznaczyło „tylko ja”, 11 proc. – „najbliżsi znajomi”, 8 proc. – wybrane osoby, a blisko 20 proc. –„wszyscy”.

Przepisy RODO na początek budziły obawy i całą masę pytań. Z czasem jednak spowszechniały, a akceptowanie kolejnych wyświetlanych zgód i oświadczeń stało się nawykiem. Celem kampanii jest zwiększenie świadomości, a także uświadomienie jej odbiorcom, że dane osobowe to nie tylko imię, nazwisko, miejsce zamieszkania czy PESEL, ale również wizerunek.

A o tym ostatnim często zapominamy. Chcemy zachęcać i edukować do tego, aby bardziej odpowiedzialnie i świadomie chronić swój wizerunek. Również by sprawdzać, w jaki sposób chronią go ci, którzy go przetwarzają. Wszystko po to, aby uniknąć życiowych perturbacji – mówi Agnieszka Ślęzak, strategic communication business partner w agencji Kobold.

  • 1

Andersen

2 tygodnie temu

Wic polega na tym, że NIE MUSIMY chronić naszego wizerunku, bo jest on chroniony z mocy odpowiednich ustaw.

To podmioty, które chcą go wykorzystać nie mają wiedzy co mogą i na jakich zasadach lub, co gorsza, z bezczelny sposób usiłują przerzucać swoje obowiązki na nas, tworząc fikuśne regulaminy klubów czy imprez lub wprost przekonując, że mają prawo do wizerunku, bo jesteśmy obecni na ich imprezie.

7 stycznia 2019