Influencerzy w Wielkiej Brytanii nie będą mogli stosować filtrów wyolbrzymiających efekty stosowania kosmetyków
  • 0
  • 1
22.02.2021

Influencerzy w Wielkiej Brytanii nie będą mogli stosować filtrów wyolbrzymiających efekty stosowania kosmetyków

Filtry nie powinny być stosowane w reklamach w mediach społecznościowych, jeśli wyolbrzymiają efekt działania produktu – orzekła brytyjska Advertising Standards Authority. To efekt kampanii prowadzonej przez jedną z influencerek.

Organizacja zareagowała na kampanię #FilterDrop. Wzywano w niej influencerów do obowiązkowego informowania, gdy używają filtrów upiększających w promocji produktów do pielęgnacji skóry lub kosmetyków. Akcję zainicjowała w lipcu 2020 r. influencerka Sasha Pallari. Jak tłumaczyła, ma nadzieję, że zobaczy „prawdziwszą skórę” na Instagramie.

Stosowanie filtrów w mediach społecznościowych jest szeroko dyskutowaną kwestią. Przyciąga uwagę nie tylko celebrytów i influencerów mediów społecznościowych, ale także m.in. polityków.

ASA przeanalizowała dwa przypadki, w których filtry zostały dodane do filmów udostępnianych przez influencerów reklamujących produkty do opalania. Były to dwie stories na Instagramie dla Skinny Tan i jedna dla Tanologist. Zakazano stosowania w nich filtra, który „wprowadzał w błąd, wyolbrzymiając efekt, jaki mógł dać produkt”. Urząd orzekł, że reklamy w obu wypadkach prawdopodobnie wprowadzały konsumentów w błąd.

Orzeczenie oznacza, że ​​marki, influencerzy i celebryci nie powinni stosować filtrów do zdjęć promujących produkty kosmetyczne, jeśli filtry mogą wyolbrzymiać efekt, jaki te produkty są w stanie osiągnąć.

Advertising Standards Authority stwierdziła, że materiały z zastosowaniem filtrów, promujące kosmetyki mogą nadal wprowadzać w błąd, nawet jeśli nazwa filtra została przywołana na Instagramie. Reklamy, które łamią te zasady, będą usuwane i nie pojawią się ponownie, bo mogłoby to zaszkodzić reputacji reklamodawcy i influencerów – uważa ASA.

W naszej pracy w tym obszarze nieustannie koncentrujemy się na podnoszeniu świadomości przepisów. Również na wspieraniu influencerów potrzebnymi im wskazówkami i narzędziami, aby mogli tworzyć reklamy we właściwy sposób. Ściśle współpracujemy też z platformami społecznościowymi, które mogą i będą egzekwować nasze orzeczenia w sytuacjach, gdy reklamodawca nie chce lub nie może współpracować z nami – zapowiedział rzecznik ASA.

Z kolei Sasha Pallari skomentowała: – Czuję, że w końcu potraktowano poważnie to zjawisko i jego szkodliwy wpływ na użytkowników mediów społecznościowych. To wielki krok we właściwym kierunku, jeśli chodzi o stosowanie filtrów i reklamowanie kosmetyków w Internecie.

Odpowiadając na orzeczenie ASA, marka Skinny Tan zapowiedziała, że odtąd będzie weryfikować swoje wytyczne dotyczące treści generowanych przez użytkowników, które sama udostępnia w mediach społecznościowych.

Nie zachęcamy do stosowania filtrów upiększających, które wyolbrzymiają potencjalny efekt naszych produktów lub wprowadzają w błąd w tej kwestii. Orzeczenie ASA rozczarowało nas o tyle, że intencją konkretnych stories na Instagramie nie było wprowadzanie w błąd. Raczej podzielenie się pozytywnymi opiniami i doświadczeniem w korzystaniu z naszych produktów. W pełni jednak rozumiemy swoją odpowiedzialność jako marki za ochronę konsumenta – powiedziała rzeczniczka Skinny Tan.

Również rzecznik brandu Tanologist stwierdził, że był rozczarowany, ale uszanuje orzeczenie ASA.

Instagram odmówił komentarza na temat kampanii #FilterDrop i orzeczenia Advertising Standards Authority.

Źródło: www.bbc.com

  • 1
filtry

Filtry w mediach społecznościowych wprowadzają w błąd

22 lutego 2021