Feminatywy – ich znaczenie i obecność w codziennym języku dzieci i dorosłych. Badanie banku BNP Paribas
  • 0
  • 1
18.07.2022

Feminatywy – ich znaczenie i obecność w codziennym języku dzieci i dorosłych. Badanie banku BNP Paribas

Wciąż wiele osób, zarówno dorosłych, jak i dzieci, ma problem z używaniem nazw zawodów z żeńską końcówką (np. polityczka, inżynierka, naukowczyni). Potwierdzają to badania, w tym najnowsze, przeprowadzone z inicjatywy Banku BNP Paribas. Dlaczego i w jaki sposób rzeczywistość jest kształtowana przez nasz język?

Agencja badawcza Difference na zlecenie Banku BNP Paribas przeprowadziła badanie wśród reprezentatywnych grup dzieci i dorosłych. Kluczowym etapem było badanie dzieci – pionierskie, jeśli chodzi o feminatywy jako temat. Objęło ono 248 uczniów. Mieli oni za zadanie spontanicznie narysować przedstawicieli dwóch profesji określonych w wersji męskiej i neutralnej (np. naukowiec vs. osoba prowadząca eksperymenty naukowe). Kolejnym etapem badania była dyskusja z dziećmi na temat narysowanych postaci – ich cech i zachowań.

Dodatkowo przeprowadzono badanie online (CAWI) na grupie 400 dorosłych. Badano, czy tak samo oceniamy profesjonalizm osoby, której zawód określono męskim, żeńskim lub nijakim rzeczownikiem. Pozwoliło to sprawdzić ukryte (utajone) skojarzenia, bariery i stereotypy przypisywane kobietom i mężczyznom wykonującym różne zawody.

Byliśmy bardzo ciekawi wyników tych badań. Od lat prowadzimy w Banku BNP Paribas działania na rzecz walki z różnymi dyskryminacjami, w tym też płciową. Język, którym wszyscy posługujemy się na co dzień, jest nie tylko narzędziem i podstawą komunikacji. Nie tylko opisuje rzeczywistość, w której funkcjonujemy, ale też ją kształtuje. Dlatego tak ważne jest, by nie był krzywdzący, dyskryminujący i ograniczający – mówi o badaniu Agnieszka Konarzewska, dyrektorka departamentu komunikacji marketingowej Banku BNP Paribas. Jest ona jedną z liderek programu Kobiety Zmieniające BNP Paribas.

Skorupka za młodu

Jeśli chodzi o dzieci, spontaniczna percepcja zawodów takich jak naukowiec, policjant czy pilot wcale nie jest rodzajowo neutralna. Jest silnie zmaskulinizowana. Pokazały to badania uczniów od 1. do 8.

Naukowiec, pilot i policjant to według dzieci mężczyzna aż w ośmiu na dziesięć przypadków. Zdaniem osób analizujących wyniki tego badania taki stan rzeczy ma kilka przyczyn:

  • faktyczną dominację mężczyzn w tych profesjach;
  • zmaskulinizowaną formę nazwy, którą na ogół się posługujemy;
  • stereotypy rodzajowe – przypisywanie tym profesjom częściej męskich niż żeńskich właściwości.

Język jest tu jednym z ważnych powodów, ale jednym z wielu. Wniosek: gdybyśmy częściej używali feminatywów, te skojarzenia nie byłby aż tak oczywiste, a różnorodność odpowiedzi byłaby większa.

Dowodzi tego eksperyment przeprowadzony podczas badania

Wystarczy zmiana sposobu, w jaki mówimy o przedstawicielach określonych zawodów, by zmieniało się dziecięce postrzeganie. A co za tym idzie, gwałtownie rośnie akceptacja faktu, że w danej profesji może również spełniać się kobieta – pilotka, górniczka, strażaczka.

Okazało się, że gdy podczas badania zamiast o „naukowcu” wspomniano o „osobie, która zajmuje się prowadzeniem eksperymentów naukowych”, udział kobiet w odpowiedziach dzieci wzrósł z 20% do 40%. Choć więc wciąż dominują mężczyźni, zmiana jest znacząca.

Wpływ użytych słów na większy udział kobiet wśród wszystkich rysowanych postaci jest podobny u młodszych i starszych dzieci. Przy czym starsze dzieci znacznie częściej dopuszczały możliwość, że kobieta zajmuje się nauką, nawet rysując „naukowca”. Jednak również w ich przypadku, tak samo jak u młodszych dzieci, bardziej włączający język powodował wzrost udziału kobiet wśród wszystkich narysowanych postaci. Wyższy poziom akceptacji kobiet jako naukowców wśród starszych dzieci może wynikać pośrednio z ich większego doświadczenia, bogatszych kontaktów czy lektur np. o wybitnych naukowczyniach.

Dyskusje z dziećmi po zakończeniu rysowania wskazywały na ich dużą swobodę oraz otwartość w posługiwaniu się feminatywami. Dzieci spontanicznie, bez barier ani oznak dystansowania się tworzyły żeńskie formy nazw. A ponieważ dziecięce słowotwórstwo jest bardzo fantazyjne i innowacyjne, bez problemu przychodziło im też tworzenie męskich określeń stereotypowo kobiecych zawodów, np. „niań”. Okazuje się, że dzieciom feminatywy przychodzą naturalnie i nie wywołują u nich niechęci – wspomina Agnieszka Konarzewska.

Feminatywy w języku dorosłych

Większość z nas rozumie, że język musi dostosowywać się do rzeczywistości. Ale jednocześnie, przyzwyczajeni do zmaskulinizowanych form, często skarżymy się, że nowe słowa nam „źle brzmią”.

Mimo to jednak niemal 40% dorosłych Polaków uczestniczących w badaniu ilościowym przejawia przynajmniej umiarkowany entuzjazm wobec feminatywów. Dużo chętniej używają ich kobiety i osoby młodsze. Niebagatelne znaczenie ma otwartość danej osoby także w innych kwestiach. Badanie to potwierdza: im bardziej stereotypowo i sztywno postrzegamy role płciowe i przypisane im zadania, tym trudniej nam zaakceptować zmiany, jakie zachodzą w języku i komunikacji.

Czy język kształtuje percepcję dorosłych tak, jak pokazało badanie na dzieciach? Poniekąd tak. Można sądzić, że częstsze mówienie o pilotkach, prezeskach czy naukowczyniach sprawi, że poszczególne zawody nie będą tak jednoznacznie i automatycznie przypisywane mężczyznom. Już nawet neutralne płciowo określenia zawodów zwiększają otwartość postrzegania ich jako zarówno kobiecych, jak i męskich. Bez ograniczeń, zupełnie tak jak w przypadku percepcji tych zawodów przez dzieci.

Jak BNP Paribas dba o stosowanie feminatywów?

  • Wszystkie ogłoszenia o prace są przygotowane z dbałością o ten element.
  • Buduje się świadomość pracowników dotyczącą możliwości używania feminatywów.
  • Bank prowadzi prace nad tym, aby w przyszłości była możliwość systemowa używania feminatywów w dokumentach formalnych.
  • 1
Feminatywy w naszym języku

Naukowiec czy naukowczyni? Feminatywy w naszym języku

 

18 lipca 2022