Co czwarty młody człowiek najbardziej boi się zmian klimatu. Milenialsi oczekują zmian społecznych, elastyczności w miejscu pracy i większej dbałości pracodawców o zdrowie psychiczne. Badanie Deloitte
  • 0
  • 1
5.10.2021

Co czwarty młody człowiek najbardziej boi się zmian klimatu. Milenialsi oczekują zmian społecznych, elastyczności w miejscu pracy i większej dbałości pracodawców o zdrowie psychiczne. Badanie Deloitte

Młodzi ludzie mocno odczuli konsekwencje pandemii. Jednocześnie to pokolenia Y i Z na całym świecie są zdeterminowane, by zająć się najbardziej palącymi problemami społecznymi. Co czwarty ich przedstawiciel za najistotniejsze uznaje zmiany klimatyczne, opiekę zdrowotną i problem bezrobocia. Jak wynika z badania Deloitte „Global Millennial and Gen Z Survey 2021”, 28 proc. młodych ludzi zaczęło korzystać lub korzysta częściej z usług firm, których produkty są korzystne dla środowiska.

Młodzi ludzie deklarują, że w sposób zdyscyplinowany przestrzegają zakazów i nakazów związanych z pandemią. Trzech na czterech milenialsów i 69 proc. zetek twierdzi, że stosuje się do wytycznych w tym zakresie. Jednocześnie młodzi ludzie chcą jak najszybszego powrotu do normalności. 44 proc. badanych zamierza częściej jadać w restauracjach niż przed pandemią. Prawie połowa chce zintensyfikować spotkania towarzyskie.

W kwestiach zawodowych oczekują modelu pracy hybrydowej. Jedna czwarta milenialsów i 22 proc. pokolenia Z deklaruje, że chce częściej niż w okresie obostrzeń wykonywać zawodowe obowiązki z biura, ale rzadziej, niż to miało miejsce przed pandemią Covid-19.

Ponad 40 proc. badanych wskazuje na elastyczność jako najważniejszą cechę pracodawcy. Jednocześnie podkreślają wagę zdrowia psychicznego. Prawie czterech na dziesięciu respondentów nie wierzy, że ich szefowie podjęli działania wspierające kondycję mentalną pracowników. Ta zaś znacznie się pogorszyła w trakcie pandemii. Im wyższy był ich poziom stresu, tym mniej czuli się wspierani przez firmę, która ich zatrudnia.

Lęk przed katastrofą klimatyczną
Młodzi ludzie chcą być motorem zmian i koncentrują energię na działaniach prospołecznych:

  • zwiększaniu zaangażowania politycznego, lokalnego i ideowego,
  • dopasowaniu wyboru ścieżki zawodowej do wyznawanych wartości czy świadomej konsumpcji.

Co więcej, jak było to już widać w latach poprzednich, pokolenia te stawiają wysokie wymagania nie tylko sobie, ale także biznesowi czy instytucjom rządowym.

Zmiany klimatyczne i ochrona środowiska od kilku lat znajdują się w kręgu zainteresowania młodego pokolenia. W ubiegłym roku był to numer jeden wśród obaw i lęków. Ze względu na pandemię w tegorocznym badaniu to troska o zdrowie oraz bezrobocie znalazły się na szczycie listy osobistych obaw milenialsów (odpowiednio 28 i 27 proc.). Nadal jednak lęk o środowisko jest ogromny i zajmuje trzecie miejsce na tej liście (26 proc. odpowiedzi). Dla pokolenia Z ochrona klimatu pozostaje kluczowym problemem.

Pandemia wyraźnie pokazała, jak szybko firmy, instytucje oraz konsumenci mogą zmienić swoje nawyki i przyzwyczajenia w kierunku bardziej zrównoważonych rozwiązań, jeśli jest to konieczne. Młodzi ludzie są w stanie utrzymać te postawy w długiej perspektywie, a nie tylko traktować je jako chwilową konieczność. Tym bardziej, że to oni będą grupą, która najbardziej odczuje skutki zmian klimatu, także w sferze prywatnej.

Już teraz 60% z nich deklaruje, że uwzględnia lub zamierza uwzględnić kwestie związane ze środowiskiem przy planowaniu potomstwa. Może to mieć ogromny wpływ na wiele sektorów gospodarki nie tylko obecnie, ale przede wszystkim w przyszłości – mówi dr Marta Karwacka, starszy menedżer, zespół ds. zrównoważonego rozwoju i analiz ekonomicznych, Deloitte.

Wielu przedstawicieli pokolenia Y (37 proc.) i Z (40 proc.) wierzy, że po pandemii coraz więcej ludzi podejmie działania proekologiczne. Począwszy od recyklingu, korzystania z transportu publicznego, po zmianę nawyków zakupowych i żywieniowych. To wymagająca grupa świadomych konsumentów, którzy podejmują decyzję zgodnie ze swoimi wartościami. Ponad jedna czwarta z nich twierdzi, że działania firm wobec środowiska (zarówno pozytywne, jak i negatywne) mają ważny wpływ na ich decyzje zakupowe.

Pokolenie Y i Z myśli o biznesie dość pesymistycznie. Tylko mniej niż połowa uważa, że świat wielkich korporacji ma pozytywny wpływ na społeczeństwo. Około 60 proc. z nich obawia się, że liderzy biznesu będą mierzyć się z wyzwaniami związanymi z pandemią, w związku z tym zaangażowanie w ochronę środowiska nie będzie ich priorytetem. Aż 44 proc. milenialsów i połowa przedstawicieli generacji Z przy wyborze pracodawcy kieruje się osobistymi wartościami etycznymi.

28 proc. wszystkich respondentów twierdzi, że nawiązało lub pogłębiło swoje relacje z firmami, których produkty i usługi są przyjazne dla środowiska. Mniej więcej tyle samo młodych przyznaje, że przestało korzystać z usług danej marki lub korzysta w mniejszym stopniu, jeżeli uważa jej ofertę za szkodliwą dla planety. To ważny sygnał dla firm. Wyraźnie bowiem widać, że obojętność lub lekceważenie kwestii związanych z klimatem może oznaczać utratę klientów. Z drugiej strony organizacje, które wdrożą zrównoważone rozwiązania, mogą wiele na tym zyskać – mówi Irena Pichola, partner, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju i analiz ekonomicznych, Deloitte.

Młode pokolenie motorem zmian
Aby wypełnić pustkę pozostawioną przez różnego rodzaju instytucje, młode pokolenie bierze sprawy w swoje ręce.  Respondenci twierdzą, że edukują innych, udostępniają treści informacyjne na platformach społecznościowych, głosują na postępowych polityków oraz bojkotują firmy i marki, które nie podzielają ich wartości w ochronie planety. Jedna czwarta milenialsów i jedna trzecia zetek w ciągu ostatnich dwóch lat wzięła udział w demonstracji lub proteście. Pokazuje to ich społeczne i polityczne zaangażowanie.

Ponad połowa pokolenia Y i Z bierze udział w zbiórkach charytatywnych, a odpowiednio 35 proc. i 40 proc. należy do społeczności aktywistów, jest wolontariuszem lub członkiem organizacji non profit. Pokazuje to sposób życia i myślenia, w którym uczestnictwo w protestach, publikowanie w mediach społecznościowych treści propagujących ochronę środowiska, prawa człowieka, kwestie polityczne i społeczne jest wpisane w życie tych generacji.

Pokolenia Y i Z mają w sobie niezwykłą moc i determinację, która jest niezmienna nawet w obliczu światowej pandemii. Młodzi wierzą w siłę jednostki i jej wpływ na zmiany globalne. Aktywnie angażują się w działania prospołeczne, które mają dla nich największe znaczenie, wszystko w zgodzie z wyznawanymi wartościami. Oczekują też, że przedsiębiorstwa i rządy zrobią więcej, aby pomóc urzeczywistnić ich wizję lepszej przyszłości. Wyłania się obraz niezwykle ideowych, szczerze zaangażowanych młodych ludzi, którzy biorą sprawy w swoje ręce – podsumowuje Marta Karwacka.

Cały raport w języku angielskim jest dostępny na stronie www.deloitte.com.

O badaniu
Raport prezentuje opinię ponad 22 tys. przedstawicieli pokolenia Y i Z, tj. osób urodzonych odpowiednio między styczniem 1983 a grudniem 1994 oraz w drugiej połowie lat 90. i po 2000 r. Badanie zostało przeprowadzone wśród respondentów z 45 krajów Ameryki Północnej i Południowej, Europy, Afryki, Azji i Afryki.

  • 1
młody człowiek najbardziej boi się zmian klimatu

Co czwarty młody człowiek najbardziej boi się zmian klimatu

 

4 października 2021

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
4.10.2021

Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB opracowało kodeks ochrony danych dla branży marketingowej

Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB opracowało Kodeks postępowania i dobrych praktyk (KODO) w zakresie ochrony danych osobowych w działaniach marketingu bezpośredniego. Ma on pomóc przedsiębiorcom w przestrzeganiu przepisów ochrony danych osobowych. Obejmuje takie tematy, jak rzetelne i przejrzyste przetwarzanie danych osobowych, prawnie uzasadniony interes, pseudonimizacja i inne kwestie związane z właściwym informowaniem konsumentów o przetwarzaniu ich danych.

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
4.10.2021

Pandemia nie tak dotkliwa dla centrów handlowych. Liczba pustych lokali zwiększyła się nieznacznie – pokazuje badanie CBRE

Pandemia i związane z nią lockdowny bez wątpienia wywołały duże zawirowania na rynku handlowym. Nie spowodowały jednak znacznego wzrostu liczby pustych lokali w centrach handlowych, jak można się było tego spodziewać. Średni poziom niewynajętej powierzchni w obiektach handlowych największych aglomeracji wzrósł średnio o 0,5 p.p. w ciągu roku. Wynosi obecnie 5,3% – wskazują najnowsze dane CBRE. Wzrost najbardziej widoczny jest we Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu.