- 1
- 1
Człowiek kontra maszyny w dystopijnym świecie – spot elektrycznego samochodu Alpine
Nowy Alpine A390, w pełni kierowany przez człowieka, pokazany jest jako buntownik przeciwko opresyjnemu miastu przyszłości kontrolowanemu przez maszyny. Spot samochodu opiera się na kontraście wobec coraz bardziej zautomatyzowanej jazdy.
Francuski A390 to pierwszy w pełni elektryczny sportowy model Alpine. Promujący go spot „Anomaly”, jak wszystkie futurystyczne wizje, więcej mówi o obecnych lękach niż o przyszłości. Odwołuje się do wszechobecnych w erze sztucznej inteligencji obaw o to, że maszyny zawładną człowiekiem.
– Technologia ma wartość tylko wtedy, gdy potęguje ludzkie doznania. Kampania ma udowadniać, że wejście w segment samochodów elektrycznych nie musi oznaczać rezygnacji z DNA marki, opartego na zwinności, lekkości i na emocjach towarzyszących prowadzeniu auta – komentował Patrick Fourniol, dyrektor marketingu Alpine (Renault Group).
Reżyserem 60-sekundowego filmu jest Nicolai Fuglsig
To twórca legendarnego w branży reklamowej spotu telewizorów Sony Bravia „Bouncy balls” (2005). W nowym spocie Fuglsiga nie zostało jednak nic z optymizmu wizji ulic pogodnego San Francisco, po których skaczą kolorowe piłeczki. Zamiast tego jest mroczna, technokratyczna przyszłość wypełniona szarością. Wizualnie „Anomaly” nawiązuje do klasycznej dystopijnej reklamy – Apple „1984”. Spot Apple doczekał się zresztą parodii.
Reklama Alpine pozycjonuje markę jako buntownika. Kreśli wizję przyszłości zdominowanej przez robotyzację i standaryzację. Ruch drogowy jest w pełni zautomatyzowany. Ludzie pełnią w nim rolę biernych pasażerów w pozbawionych wyrazu, autonomicznych kapsułach.
Główna bohaterka decyduje się na akt buntu wobec systemu. Przejmuje stery nowego Alpine A390. Ten gest staje się symbolem odzyskiwania wolności osobistej w ściśle uregulowanym społeczeństwie. W finale wybrzmiewa silny kontrast między szarym, sformalizowanym miastem a sekwencją natury – skąpaną w słońcu drogą, która ma symbolizować autentyczne doświadczenie sensoryczne.
Mimo dużej skali efektów specjalnych (za które odpowiada studio The Mill) twórcy zrezygnowali z wykorzystania sztucznej inteligencji. Decyzja ta ma oddawać filozofię kampanii – celebrowanie ludzkiej sprawczości i kunsztu. Podniosły charakter spotu podkreśla warstwa dźwiękowa. Wykorzystano fragment „Requiem” Gabriela Fauré.
Kampania startuje we Francji pod koniec roku. Na całym świecie pojawi się w 2026 r. Kreację stworzyła agencja Maison BETC Paris.

