Przychody klubów Ekstraklasy w ciągu ostatniej dekady. Raport Deloitte
  • 0
  • 1
4.07.2017

Przychody klubów Ekstraklasy w ciągu ostatniej dekady. Raport Deloitte

Przychody wszystkich klubów grających w Ekstraklasie wyniosły w 2016 r. 578,9 mln zł i były o 17,1 proc. wyższe niż rok wcześniej. W ciągu ostatnich dziesięciu lat na konta klubów wpłynęło w sumie 3,58 mld zł – wynika z 11. edycji raportu Deloitte „Piłkarska liga finansowa”.

Jak bardzo występy w europejskich rozgrywkach piłkarskich mogą wpłynąć na sytuację finansową klubu i całej ligi? Przykład Legii Warszawa pokazuje, że mają one znaczący wpływ. Drużyna wygrała w rankingu Deloitte szósty rok z rzędu.

Dzięki występom w Lidze Mistrzów UEFA przychody warszawskiego klubu w 2016 r. sięgnęły 207,42 mln zł. Były o 92 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Podobnie jak w poprzednim zestawieniu, na podium pod względem przychodów znalazły się również Lech Poznań i Lechia Gdańsk. Wicemistrz Polski – Jagiellonia Białystok – uplasował się w tym zestawieniu na 12. miejscu. Ranking przedstawia przychody klubów grających w rozgrywkach Ekstraklasy w sezonie 2016/2017.

Legia Warszawa dzięki awansowi do Ligi Mistrzów przekroczyła poziom rocznych przychodów wynoszący 200 mln zł z działalności sportowej. Tym samym jest jedynym klubem w historii Ekstraklasy, który przekroczył nie tylko barierę 100, ale i 200 mln zł oraz wyprzedził tak znacznie pozostałych rywali – mówi Przemysław Zawadzki, dyrektor, ekspert Sports Business Group Poland, Deloitte.

Miejsce drugie pod względem przychodów zajął Lech Poznań. Klub z Poznania z powodu braku awansu do europejskich pucharów odnotował ich spadek przekraczający 20 mln zł.

Pościg za Legią Warszawa, do której jeszcze w ubiegłym roku Lecha dzielił nieduży dystans, okazał się niemożliwy. Powodem były słabe wyniki sportowe – nieudany ostatni sezon, który Lech zakończył na 7. miejscu.

Trzecie miejsce w rankingu Deloitte zajęła Lechia Gdańsk, która odnotowała przychody na poziomie 41,5 mln zł. Naturalnym krokiem w rozwoju Lechii powinien być awans do europejskich rozgrywek. Na to jednak kibice oraz udziałowcy klubu będą musieli zaczekać jeszcze co najmniej rok. Miniony sezon rozgrywek nie przyniósł bowiem oczekiwanego rezultatu sportowego.

Rok 2016 był wyjątkowy pod względem notowanych przychodów. Analizie poddano:

  • przychody z działalności sportowej, tj. przychody komercyjne i przychody z praw telewizyjnych (ta część przychodów stanowi prawdziwe źródło budowania wartości klubu),
  • przychody z dnia meczu.

Bardzo dobry wynik Legii spowodował, że przychody klubów Ekstraklasy wyniosły w omawianym okresie 578,9 mln zł. To o 17,1 proc. więcej niż rok wcześniej.

Widzimy, że sytuacja klubów Ekstraklasy z roku na rok polepsza się. Może to świadczyć o poprawie finansów w polskiej piłce spowodowanej wyższymi kontraktami z praw telewizyjnych, a także o skuteczności komisji licencyjnej, która na bieżąco monitoruje działania klubów. Oprócz kontraktów związanych z krajowymi prawami telewizyjnymi głównym czynnikiem wzrostu lub spadku przychodów jest bez wątpienia udział w europejskich pucharach. To właśnie awans do nich powinien być celem wszystkich klubów – komentuje Marcin Diakonowicz, partner, lider Sports Business Group Poland, Deloitte.

W ciągu dziesięciu ostatnich lat przychody Ekstraklasy wyniosły 3,58 mld zł. Jak długą drogę w tym czasie przebyła najlepsza polska liga piłki nożnej, pokazuje fakt, że w 2007 r. jej przychody wyniosły zaledwie 202,5 mln zł. To mniej niż obecnie wynoszą przychody Legii Warszawa.

Ubiegły rok zaowocował znaczącym wzrostem udziałów z tytułu transmisji i premii za europejskie puchary w ogólnej strukturze przychodów klubów Ekstraklasy. Wzrost ten był spektakularny i wyniósł blisko 90 mln zł. Pozostałe kategorie są na poziomie porównywalnym do ubiegłorocznego. Zarówno przychody komercyjne, jak i przychody z dnia meczowego nieco spadły i wynoszą odpowiednio 241 mln zł i 84 mln zł.

Każdy z klubów ma nieco inne możliwości finansowania działalności, co odzwierciedla struktura przychodów. Struktura budżetu w dużej mierze zależy od etapu rozwoju, na którym znajduje się klub.

W odróżnieniu od reprezentacji polskie kluby piłkarskie mają problem z pozyskaniem znaczącego sponsora. Pokazuje to przykład wicemistrza Polski – Jagiellonii Białystok. Pojawienie się sponsora zazwyczaj znacząco wpływa na budżet danego klubu. Kluby Ekstraklasy wciąż czekają, by polskie przedsiębiorstwa chętniej promowały swoje marki poprzez sponsoring klubów piłkarskich.

Jak pod względem finansowym wypada Ekstraklasa w porównaniu do przykładowych lig zagranicznych? Z łącznymi przychodami wynoszącymi 132 mln euro (2016 r.) jest ona na poziomie porównywalnym do ligi austriackiej (T-Mobile Bundesliga) – 129 mln euro i duńskiej (SAS Ligaen) – 149 mln euro (dane za sezon 2014/2015).

Sezon 2016/2017 okazał się lepszy od poprzedniego również pod kątem frekwencji. Wyniosła ona średnio 9,6 tys. kibiców na mecz ligowy. Rok wcześniej było to 9,1 tys. Wzrost frekwencji odnotowało 10 z szesnastu klubów.

Liderem minionego sezonu ponownie została Legia Warszawa. Klub może pochwalić się obecnością średnio ponad 20,5 tys. kibiców na mecz. Na drugim i trzecim miejscu, podobnie jak w roku ubiegłym, uplasowały się Lech Poznań oraz Lechia Gdańsk.

Gdy porównamy frekwencję w Ekstraklasie do innych lig europejskich, zauważymy, że polska liga nie ma się czego wstydzić. Frekwencja na meczach Ekstraklasy jest porównywalna do frekwencji w lidze tureckiej czy rosyjskiej. Znacznie przewyższa zaś frekwencję w wysoko notowanych w rankingu UEFA ligach ukraińskiej czy czeskiej.

Ciekawym wskaźnikiem pomagającym w analizie frekwencji może być procentowe ujęcie całkowitej średniej frekwencji na jedną kolejkę w odniesieniu do populacji kraju. Porównanie tego wskaźnika dla kilku państw europejskich wskazuje, że zarówno na tle lig krajów większych (Rosja, Turcja), jak i mniejszych (Rumunia) krajowa Ekstraklasa prezentuje się lepiej.

Wydaje się, że jeżeli Ekstraklasa zachowa aktualne tempo rozwoju, już niebawem niektóre ligi zachodniej Europy, takie jak portugalska i belgijska, mogą pod względem frekwencji być poniżej jej poziomu – zauważa Jan Bondyra, konsultant, audyt advisory Deloitte.

Zarządzanie poziomem wynagrodzeń nie jest w Europie jednorodne. Przyjmuje się, że optymalny ich poziom w stosunku do przychodów powinien wynosić 60 proc. Ekstraklasa zbliża się do tego wyniku, bo w tym roku wyniósł on 59 proc.

Najniższy współczynnik osiągnęły: Legia Warszawa (47 proc.), Piast Gliwice (53 proc.) oraz Wisła Kraków (54 proc.). Z kolei najwyższy wskaźnik odnotowały Wisła Płock (109 proc.) oraz Ruch Chorzów (83 proc.).

Cały raport dostępny jest do pobrania na stronie www.deloitte.com.

O raporcie
Raport Deloitte został sporządzony na bazie przychodów klubów Ekstraklasy, pochodzących z trzech źródeł:

  • z dnia meczu (wpływy ze sprzedaży biletów, karnetów i cateringu),
  • praw do transmisji (uwzględniające również premie za udział w pucharach),
  • komercyjnych (wpływy reklamowe, sponsoring, sprzedaż gadżetów).

W rankingu przeanalizowano przychody klubów, które w sezonie 2016/2017 grały w rozgrywkach Ekstraklasy. Dane finansowe dotyczą roku kalendarzowego 2016. Zostały one dostarczone przez same kluby i nie były weryfikowane przez Deloitte.

Do porównań z ligami zagranicznymi wykorzystano dane z globalnego raportu Deloitte „Annual Review of Football Finance” z 2016 r.

  • 1

easydor

5 miesięcy temu

Jagiellonia ma już sponsora głównego. Jest nim STS.

4 lipca 2017

Czytaj także
Reklama
Czytaj także

3 lipca 2017

Reklama