Były pracownik pozywa Ikeę. Twierdzi, że zwolniono go, ponieważ krytykował ruch LGBTQ i cytował Biblię
  • 0
  • 0
28.06.2019

Były pracownik pozywa Ikeę. Twierdzi, że zwolniono go, ponieważ krytykował ruch LGBTQ i cytował Biblię

Były pracownik Ikei pozwał firmę. Twierdzi, że został zwolniony z pracy, ponieważ sprzeciwił się udziałowi w akcjach promujących ruch LGBTQ. Miał argumentować to swoją wiarą i cytować fragmenty Biblii. W sądzie reprezentować będzie go Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Informacje archiwalne dostępne są wyłącznie dla naszych subskrybentów

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do bazy ponad

47346 informacji, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

MNK

6 miesięcy temu

Tolerancja i wolność poglądów...ale tylko dla poglądów firmy...

Mac

5 miesięcy temu

@MNK: lepiej bym tego nie ujął.

ABC

5 miesięcy temu

@MNK: Nie, nie dla poglądów firmy. Dla poglądów, które nie naruszałyby dóbr innych ludzi wygłaszanych z motywacji religijnej.

Sławek

5 miesięcy temu

Ikea. Dulszczyzna w najczystszej postaci. Promujmy tylko te postawy, które są zgodne z trendem "zachodniego" kulturowego lewactwa.
Usuwajmy kobiety z katalogów reklamowych dla Arabii Saudyjskiej.

HiPhoto

5 miesięcy temu

Dopóki się nie wycofają z nachalnego propagowania ideologii LGBT+ nie róbmy u nich zakupów. Nic tak nie otrzeźwia, jak pocałunek "twarzą o asfalt", czyli drastyczny spdek obrotów!
Postawa kierownictwa IKEI jako żywo przypomina czasy, gdy prym wiodła "przewodnia linia partii". Mała, lecz dobrze zorganizowana mniejszość, zmotywowana ideologicznie terroryzuje wszystkich, którym z propagowaniem ich chorych poglądów nie podrodze (choćby ze względu na wyznanie). Bolszewizm/nazizm w czystej postaci.
Niech się zastanowią, czy bardziej przydatni firmie handlowej są wiarygodni sprzedawcy, czy Koordynator d/s Różnorodności (przynajmniej w Polsce).

AnK

5 miesięcy temu

@HiPhoto: przesadzasz z emocjami. Proponuję trochę ochłonąć. Firma może prowadzić taką politykę jaką chce. Ty możesz w niej kupować albo nie. A co jeśli okaże się że twoje poglądy to mniejszość wśród klientów Ikei? Kiedyś była próba bojkotu firm, które reklamują się w TVN. I każdy kto zna się na planowaniu mediów wie, że to niewykonalne. Teraz też nie wierzę żeby Ikea odczuła jakiś bojkot.

Jadę na zakupy

5 miesięcy temu

@AnK: Ty mówisz jak zawodowiec, HiPhoto jak aktywista.

Andersen

5 miesięcy temu

Czasem mam wrażenie, że warunkiem dopuszczenia do dyskusji publicznej powinien być jakiś test na inteligencję, empatię, tolerancję.
Nie zdasz, nie możesz pisać.

Hann

5 miesięcy temu

@Andersen: Racja. A już zwłaszcza w "Marketingu przy Kawie". To jest miejsce dla tych, którzy wiedzą, co piszą, a nie tylko piszą, co wiedzą.

mpr

5 miesięcy temu

Tęczowy totalitaryzm w natarciu. Parafrazując Orwella: "Wszyscy pracownicy są sobie równi, ale niektóre są równiejsi od innych."

Andersen

5 miesięcy temu

@mpr:

#gupiśjaknogastołowazikei
Wolność słowa nie oznacza wolności mówienia/pisania wszystkiego i wszędzie. Oraz, co ważne, nie zwalnia z odpowiedzialności za to, co się powiedziało/napisało.

mpr

5 miesięcy temu

@Andersen: Ponownie sparafrazuje Orwella: "Wszyscy mają prawo do wolności słowa, ale niektórzy mogą powiedzieć więcej od innych" :)

Andersen

5 miesięcy temu

@mpr:

#nadalgupiśjaknogazikei

28 czerwca 2019

27 czerwca 2019