Produkty bio – biomoda, biościema czy biobałagan? Badanie IQS
  • 0
  • 1
29.01.2020

Produkty bio – biomoda, biościema czy biobałagan? Badanie IQS

Rynek produktów bio stale rośnie. Częściej i więcej produktów tego typu chciałoby kupować 62 proc. badanych. Na przeszkodzie stoi brak zrozumienia, czym jest bio, a także brak pewności, czy produkt oznaczony jako bio jest nim w rzeczywistości. Takie są wyniki autorskiego raportu „Bio – szansą rynkową”, który przygotowała agencja badawcza IQS.

Biorynek
Produkty bio w Polsce kupujemy sporadycznie. Twierdzi tak 67 proc. konsumentów. 19 proc. badanych robi to regularnie. Barierą jest cena. 68 proc. badanych twierdzi, że produkty bio są dla nich za drogie.

Kategorie, w których najczęściej dokonujemy zakupów bio, to:

  • warzywa i owoce (59 proc. badanych),
  • jaja (54 proc.),
  • nabiał, produkty mleczne i sery (49 proc.),
  • nasiona, ziarna, orzechy, pestki i bakalie (38 proc.).

W raporcie zidentyfikowano 4 duże napięcia, które obecnie są bardzo nośne i przebijają się przez wiele różnych kategorii.

Na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo, bo jedzenie w Polsce powoli staje się źródłem strachu. Drugi jest autentyzm, ponieważ konsumenci coraz bardziej świadomie poszukują produktów prostych i naturalnych.

Kolejna jest demokratyzacja zdrowia. W Polsce rosną nierówności społeczne, a produkty takie jak bio stały się elementem segregacji żywieniowej. Dzieli się ludzi na tych, których stać na bio i takich, którzy muszą omijać biopółki w sklepach szerokim łukiem.

I wreszcie styl życia. Nasze codzienne wybory konsumenckie częściej niż kiedyś są odzwierciedleniem wartości i postaw, jakie prezentujemy.

Biomoda
75 proc. badanych dostrzega, że sięganie po produkty bio jest teraz coraz bardziej modne i coraz więcej ludzi to robi. 3/4 z nas kojarzy artykuły bio z wysoką jakością i produktami z wyższej półki.

Poza tym uważamy, że artykuły bio:

  • są zdrowe (70 proc. badanych),
  • są w pełni naturalne – bez chemii i toksyn (67 proc.),
  • mają prosty, krótki skład (62 proc.),
  • zawierają więcej witamin i minerałów niż „zwykłe” produkty (61 proc.).

Ponadto ich smak jest prawdziwy i autentyczny – twierdzi tak 65 proc. badanych.

Biościema
Dla sporej części konsumentów produkty bio to oszustwo za wyższe pieniądze, w którym chodzi o to, żeby sprzedać ten sam produkt za wyższą cenę. Twierdzą, że to typowa marketingowa ściema ze strony wielkich producentów, którzy kreują się na „ą, ę eko, bio”.

43 proc. klientów twierdzi, że często na produktach jest napisane bio, ale one z założenia takie nie są. Co czwarty Polak przyznaje, że nie widzi różnicy w jakości, składzie i smaku pomiędzy artykułami bio i nie bio. Dlatego też twierdzi, że bio to kontynuacja szkodliwego trendu, który polega na wmawianiu ludziom, co mają myśleć, co jeść i jak żyć.

Poczucie ściemy pogłębiają opakowania. Konsumenci są wyczuleni na niekonsekwencje polegające na sprzedawaniu produktów bio w plastikowych opakowaniach. 77 proc. z nich zgadza się, że tego rodzaju artykuły powinny być opakowane w taki sposób, by nie szkodzić środowisku.

Biobałagan
Badanie ujawniło istotnie różnice w samym rozumieniu bio. W najmłodszej grupie badanych (18–24 lata) bio rozumiane jest jako zmiana, dobro, pomysłowość i kreatywność w podejściu do produktów. W grupie dzisiejszych 40- i 50-latków produkty bio to głównie bezpieczeństwo, zaufanie, powrót do normalności i duma. 55 proc. badanych z tej grupy uważa, że wyprodukowane w Polsce produkty bio są o wiele lepsze od tych zagranicznych.

Niezależnie od różnic semantycznych 56 proc. badanych Polaków przyznaje, że nie ma pewności, czy coś jest naprawdę bio. Głównym wyznacznikiem pozostaje certyfikat, ale z jakimikolwiek oznaczeniami produktów bio spotkało się 36 proc. respondentów. Najbardziej rozpoznawalnym certyfikatem w Polsce jest oznaczenie „100% Natural”. Znacznie wyprzedza ono unijny zielony liść.

Sęk w tym, że certyfikatom ufają głównie najmłodsi. Wraz z wiekiem badanych zaufanie do różnego rodzaju oznaczeń słabnie. Poza certyfikatem liczy się jeszcze przebadany skład (brak „chemii”) – 22 proc. odpowiedzi oraz zawartość tylko naturalnych składników – 21 proc.

Bioliderzy
Wiele w obszarze demokratyzacji i edukacji dotyczącej bio mogą zrobić sieci spożywcze. Obecnie za najbardziej kojarzoną z produktami bio sieć uchodzi Lidl (29 proc. respondentów, głównie w grupach wiekowych 18–24 i 25–34 lata). W dalszej kolejności są Biedronka (11 proc.) i Carrefour (8 proc.).

Oczekiwania konsumentów względem sklepów spożywczych w obszarze bio dotyczą:

  • atrakcyjnych cen tego rodzaju produktów,
  • nadzoru nad tym, aby artykuły bio nie zawierały szkodliwych składników,
  • wprowadzania biodegradowalnych opakowań.

Pomysł stworzenia osobnych działów z produktami bio, jakie istnieją we wszystkich wspomnianych sieciach, jest bardzo pozytywnie oceniany przez klientów.

O badaniu
Badanie zrealizowano przy użyciu platformy badawczej analizy treści Netdive. Siła zjawisk, motywacji i barier – badanie CAWI, N=527.

  • 1
Polacy, biorynek i produkty bio

Polacy, biorynek i produkty bio – infografika

28 stycznia 2020

  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
28.01.2020

Nowe pokolenia i technologia. Zmieniają się zwyczaje zakupowe – badanie Salesforce

9% dóbr konsumpcyjnych na świecie kupowanych jest w nowych kanałach sprzedażowych. Są nimi m.in. serwisy społecznościowe, konsole do gier czy nieobsługiwane bezpośrednio przez sprzedawców komunikatory i asystenci głosowi. Klienci zmieniają zwyczaje zakupowe, a nowe trendy nasilane są przez młode pokolenie, które jest nową i dużą siłą nabywczą. Z jakimi zmianami rynkowymi muszą liczyć się detaliści, producenci i właściciele marek? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Salesforce.