- 0
- 2
Aleksandra Konieczna i Bartosz Bretes zakładają dom produkcyjny BeHonest
Nowy dom produkcyjny BeHonest ma pracować wyłącznie z organizacjami i markami, które chcą myśleć szerzej o wpływie swojego przekazu. I świadomie wysyłają go w świat, zwracając uwagę na wyzwania współczesności.
– Założyliśmy BeHonest z potrzeby tworzenia filmów w dobrym klimacie. Z szacunkiem do ludzi, zwierząt i planety zarówno w procesie produkcyjnym, jak i w opowiadaniu historii – mówią producenci, Aleksandra Konieczna i Bartosz Bretes.
Bartosz Bretes przed laty wspólnie z Bartoszem Gilem założył dom produkcyjny Truskavka. Pracował przy kampaniach dla:
- organizacji pozarządowych, takich jak SOS Wioski Dziecięce i Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę,
- Polskiej Izby Żywności Ekologicznej.
Ostatnio działał jednak głównie przy fabułach i dokumentach, w pionie produkcji. Dbał również o to, żeby te projekty były trochę bardziej ekologiczne. Dodatkowo, już pod marką BeHonest, wspierał:
- Papaya Films jako koproducent przy realizacji cyklu dokumentalnego „Hip Hop Stories”,
- Fundację filmową Lumisenta przy filmie fabularnym „Sick” Agaty Trzebuchowskiej.
Ten ostatni projekt będzie prezentowany w Konkursie Perspektywy podczas 51. FPFF w Gdyni.
Aleksandra Konieczna pracowała w studiu postprodukcyjnym Xantus TV, m.in. przy realizacji kampanii „Weź mnie posegreguj”. Potem zajmowała się reprezentacją aktorów w agencji aktorskiej Abewu. Równolegle produkowała swoje pierwsze filmy krótkometrażowe.
– Not for profit nie znaczy, że pracujemy bez wynagrodzenia. Wystawiamy faktury i rozliczamy naszą pracę tak jak każdy inny dom produkcyjny. Różnica polega na tym, że zysk z działalności nie trafia do właścicieli. Będzie w całości przeznaczany na rozwój kolejnych projektów, wynagrodzenia i cele społeczne (związane z rozpowszechnianiem kultury i z ochroną środowiska) – wyjaśnia Bartosz Bretes.


