Żywe billboardy – reklama na ludzkim cieleŻywe billboardy – reklama na ludzkim cieleŻywe billboardy – reklama na ludzkim cieleŻywe billboardy – reklama na ludzkim ciele
Od symbolu hobby do konkretnej marki być może niedaleka droga (fot. Pixabay)

Żywe billboardy – reklama na ludzkim ciele

Żywe billboardy – reklama na ludzkim ciele
Łukasz Mikołajczak

Łukasz Mikołajczak

-

redaktor prowadzący, „Visual Communications”

Łukasz Mikołajczak

Łukasz Mikołajczak

redaktor prowadzący
„Visual Communications”

Wcześniej pracował w centrali Selgros Cash&Carry w dziale marketingu. Współpracował też jako dziennikarz z czasopismami (m.in. „Tenis”) oraz magazynami branżowymi „Logistyka a Jakość” oraz „Nowoczesny Magazyn”. Stworzył system komunikacji wizualnej jednej z prywatnych przychodni medycznych w Poznaniu. Jest doktorantem w Zakładzie Systemów Prasowych i Prawa Prasowego na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, gdzie napisał i złożył pracę doktorską, pt. „Reklama zewnętrzna w Polsce (1945-2005). Studium politologiczno-medioznawcze”.

Reklama wciąż szuka nowych dróg komunikacji z klientem. Agencje reklamowe w myśl zasady, że tym skuteczniejsza jest reklama, im więcej wywołuje emocji, nieustannie pracują nad nowymi sposobami dotarcia do klienta. Jednym z nich jest wykorzystanie ludzkiego ciała. Tak umieszczony komunikat reklamowy z pewnością zwraca na siebie uwagę.

Reklama na ludzkim ciele jest wciąż niszowym kanałem komunikacji. Jednak w zgodnej opinii ekspertów to właśnie ta skrajna forma personalizacji reklamy ma w najbliższym czasie ogromną szansę rozwoju na rynku. Guru światowego marketingu, Philip Kotler wymienia „żywą” reklamę jako jeden z sześciu najskuteczniejszych obecnie sposobów przyciągnięcia uwagi nabywców.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się