Złote dziecko, czyli kto zarobi na drugim royal babyZłote dziecko, czyli kto zarobi na drugim royal babyZłote dziecko, czyli kto zarobi na drugim royal babyZłote dziecko, czyli kto zarobi na drugim royal baby

Złote dziecko, czyli kto zarobi na drugim royal baby

Złote dziecko, czyli kto zarobi na drugim royal baby
Łukasz Piosik

Łukasz Piosik

-

Łukasz Piosik

Łukasz Piosik

Narodziny dziecka zawsze wiążą się z wydatkami. Niedawno jednak przyszło na świat takie, które skłoni do wydawania pieniędzy nie tyle swoich rodziców, co cały naród. Mowa oczywiście o córce brytyjskiej pary książęcej – księżniczce Charlotte.

W związku z pojawieniem się „royal baby 2” Brytyjczycy mają ponoć wydać 80 milionów funtów. I chociaż urodzony w 2013 roku książę Jerzy przyniósł gospodarce trzy razy więcej, szacuje się, że pierwszych dziesięć lat życia Charlotte wywinduje tę sumę do poziomu miliarda funtów.

Zdyskontować narodziny dziecka książęcej pary próbują mniejsze lub większe firmy z przeróżnych branż.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się