Xiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe - Marketing przy Kawie
Xiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe. Chińskie auta mają asa w rękawieXiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe. Chińskie auta mają asa w rękawieXiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe. Chińskie auta mają asa w rękawieXiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe. Chińskie auta mają asa w rękawie
Samochód marki Xiaomi – wkrótce na naszych drogach (kadr ze spotu „Meet Xiaomi SU7 Ultra”

Xiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe. Chińskie auta mają asa w rękawie

Xiaomi w ręce, xiaomi na podjeździe. Chińskie auta mają asa w rękawie
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Xiaomi zarabia tam, gdzie Apple i Dyson polegli. Gigant elektroniki wszedł do segmentu motoryzacyjnego i radzi sobie doskonale. W czym tkwi sekret sukcesu? Chińczycy zrozumieli, co teraz się liczy.

Marzec 2025 roku. Xiaomi potwierdza na platformie Weibo, że tylko w lutym dostarczyło do klientów ponad 20 tys. pojazdów. To wynik na poziomie Volvo w całej Unii Europejskiej. Smaczku dodaje fakt, że dla Xiaomi był to piąty z rzędu miesiąc, w którym przekroczono poziom 20 tys. sztuk. W 2024 roku sprzedano 135 tys. pojazdów. To już wynik Mazdy w Europie, ale Xiaomi zrobiło to, oferując jeden model: limuzynę SU7.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.


Postaw mi kawę na buycoffee.to