Wyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marek - Marketing przy Kawie
Wyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marekWyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marekWyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marekWyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marek

Wyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marek

Wyprawa zwiadowcy po dzikim stepie. Instagram dla marek
Joanna Bartkowska

Joanna Bartkowska

-

Joanna Bartkowska

Joanna Bartkowska

Chociaż Instagram ma około 2 mln użytkowników w Polsce, nadal pozostaje niezbadanym lądem dla wielu marek. Wyprawa na to terytorium nie przypomina rozpychania się łokciami na zatłoczonym peronie o nazwie Facebook. Na co warto zwrócić uwagę podczas tej eskapady?

Większość zainteresowanych ma poprawnie prowadzoną i promowaną stronę na Facebooku, tymczasem przebijanie się z komunikatem do użytkowników FB można porównać do upychania pasażerów w zatłoczonym tokijskim metrze w godzinach szczytu. A działania na Instagramie – do wyprawy zwiadowcy na dziki step.

Facebook zaczyna zjadać swój własny ogon.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja