Wrak, który rozruszał Amerykę. Warta zapamiętania historia GarbusaWrak, który rozruszał Amerykę. Warta zapamiętania historia GarbusaWrak, który rozruszał Amerykę. Warta zapamiętania historia GarbusaWrak, który rozruszał Amerykę. Warta zapamiętania historia Garbusa
Garbus – przedmiot kultu, a także zwykłej sympatii (źr. Pixabay)

Wrak, który rozruszał Amerykę. Warta zapamiętania historia Garbusa

Wrak, który rozruszał Amerykę. Warta zapamiętania historia Garbusa
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Historia VW Garbusa dobiegła końca. Ostatnia sztuka tego modelu zjechała z linii montażowej w Meksyku. Garbus nie tylko zmienił sytuację Volkswagena w Stanach Zjednoczonych. Zrewolucjonizował też rynek reklamowy.

Wyobraź sobie, że reklamujesz samochód słowem wrak. Albo że pod jego zdjęciem umieszczasz hasło: „Jedną z przyjemniejszych rzeczy jest jego sprzedanie”. Albo że w jego reklamie żartujesz: „Przynajmniej będzie ci łatwiej go pchać, gdy skończy się paliwo”…

Brzmi ryzykownie? Wymaga niezmierzonych pokładów dystansu do promowanej marki? Ale tę cechę przy okazji VW Garbusa do mistrzostwa opanował Bill Bernbach z agencji Doyle Dane Bernbach (DDB).

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się