Wiśnia to spoko gostek - Marketing przy Kawie
Wiśnia to spoko gostekWiśnia to spoko gostekWiśnia to spoko gostekWiśnia to spoko gostek

Wiśnia to spoko gostek

Wiśnia to spoko gostek
Hubert Zientek

Hubert Zientek

-

Hubert Zientek

Hubert Zientek

- Ale jaja, Wiśniewski płacze, bo go stara na ulicy zostawiła - krzyczy jeden z pijaczków oglądający reality show z udziałem artysty. - Zamknij się durniu, sumienia nie masz, Wiśnia to spoko gostek - zrugał go drugi. Takiej oto osobliwej scenki byłem ostatnio świadkiem siedząc w poczekalni PKP na dworcu jednego z dużych miast.

Rzeczywiście Wiśniewski zaczął publicznie obnażać fakty ze swojego prywatnego życia, które szokują i wzbudzają współczucie. Czy nie jest to jednak najzwyklejsze robienie wokół siebie medialnego szumu w nadziei na przyciągnięcie uwagi jak największej liczby ludzi? Czy łzy Wiśniewskiego są szczere, czy tylko udawane?

Marketerzy doskonale wiedzą, że tego rodzaju zachowania są często czysto komercyjne.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja