Wariacje na temat klasyki to za mało. Przed Hoop Colą niemały wysiłekWariacje na temat klasyki to za mało. Przed Hoop Colą niemały wysiłekWariacje na temat klasyki to za mało. Przed Hoop Colą niemały wysiłekWariacje na temat klasyki to za mało. Przed Hoop Colą niemały wysiłek
Przed Hoop Colą ciekawe czasy (fot. Hoop Cola)

Wariacje na temat klasyki to za mało. Przed Hoop Colą niemały wysiłek

Wariacje na temat klasyki to za mało. Przed Hoop Colą niemały wysiłek
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Pijemy dużo napojów gazowanych, a będziemy pić jeszcze więcej. Może się więc wydawać, że nowy właściciel Hoop Coli ma przed sobą ułatwione zadanie. Nic z tych rzeczy.

Restrukturyzacja nie pomogła – czeska Kofola musiała sprzedać Hoop Colę. Za (prawdopodobnie) 13 mln euro marka trafi pod skrzydła ZBM Capital – spółki, która jest właścicielem Ustronianki. Transakcja objęła też prawa do napojów Jupik oraz syropów Paola, a także dystrybucję marki Nestea. Michał Bożek, założyciel Ustronianki, nazwał zakup krokiem milowym.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się