Ukryte lajki na Instagramie – czy to koniec serwisu, jaki znamy?Ukryte lajki na Instagramie – czy to koniec serwisu, jaki znamy?Ukryte lajki na Instagramie – czy to koniec serwisu, jaki znamy?Ukryte lajki na Instagramie – czy to koniec serwisu, jaki znamy?
Żegnajcie, widoczne dla wszystkich serduszka (fot. Pixabay)

Ukryte lajki na Instagramie – czy to koniec serwisu, jaki znamy?

Ukryte lajki na Instagramie – czy to koniec serwisu, jaki znamy?
Weronika Tumaszyk

Weronika Tumaszyk

-

social media specialist, Grupa Domodi

Weronika Tumaszyk

Weronika Tumaszyk

social media specialist
Grupa Domodi

Ponad 3 lata zajmuje się mediami społecznościowymi Homebook oraz e-mail marketingiem. W międzyczasie współorganizuje konferencje dla branży motoryzacyjnej i lotniczej. Jest na szybkim wybieraniu u Thora, Afrodyty i Diabła, który ubiera się u Prady.

Zamiast liczby polubień zobaczymy tylko nazwę użytkownika i listę osób, które zareagowały na zdjęcie. To radykalne rozwiązanie już funkcjonuje na Instagramie – w medium, które przecież słynie z serduszkowego szaleństwa. Czy ta zmiana jest potrzebna? A jeśli tak, to dlaczego?

Do listopada 2019 roku informacja o pozbawieniu Instagrama funkcji pokazywania liczby polubień brzmiała jak fake news. To medium nie istnieje bez możliwości lajkowania zdjęć. Przecież na tym głównie opiera się jego sens. Temu mechanizmowi wiele osób zawdzięcza popularność swoich kont. W końcu rozsławiły je właśnie serduszka przy zdjęciach.

W ten sposób zdarzało się, że anonimowa wcześniej osoba stawała się celebrytą.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się