Jak tworzyć reklamy jedzenia, które nie będą przesadnie upiększać, a będą sprzedawać?Jak tworzyć reklamy jedzenia, które nie będą przesadnie upiększać, a będą sprzedawać?Jak tworzyć reklamy jedzenia, które nie będą przesadnie upiększać, a będą sprzedawać?Jak tworzyć reklamy jedzenia, które nie będą przesadnie upiększać, a będą sprzedawać?
Reklama stara się wizualnie zadośćuczynić brak bodźców zapachowych, smakowych, dotykowych (fot. Pixabay)

Jak tworzyć reklamy jedzenia, które nie będą przesadnie upiększać, a będą sprzedawać?

Jak tworzyć reklamy jedzenia, które nie będą przesadnie upiększać, a będą sprzedawać?
Emilia Czerwiec

Emilia Czerwiec

-

senior copywriter, Schulz Brand Friendly

Emilia Czerwiec

Emilia Czerwiec

senior copywriter
Schulz Brand Friendly

Z branżą reklamową związana od 8 lat. Słucha ze zrozumieniem, a potem zdarza się jej robić tak, że ludzie i się śmieją, i płaczą. Współpracowała m.in. z markami: Piątnica, Pudliszki, Nescafe Dolce Gusto, Tyskie, Allegro, L’Oreal, Gatta czy Sizeer.

Standardowa reklama wideo pozbawia nas kluczowych w percepcji jedzenia zmysłów – węchu i smaku. Jest to główny powód maksymalnej estetyzacji obrazu i języka. Także operowania sugestywnym dźwiękiem w reklamach produktów spożywczych. Wspomnijmy odgłos otwieranego piwa, krojonego chleba czy łamania się czekoladowej polewy lodów Magnum. Czy takie zabiegi są jednak etyczne? Gdzie leży granica między etyką a estetyką? I jakie trendy obserwujemy w reklamie branży food?

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się