Content-flex – koniec ping-ponga między treścią a designem? - Marketing przy Kawie
Trzecia droga: content-flex, czyli jak przestać płacić za niekończące się poprawkiTrzecia droga: content-flex, czyli jak przestać płacić za niekończące się poprawkiTrzecia droga: content-flex, czyli jak przestać płacić za niekończące się poprawkiTrzecia droga: content-flex, czyli jak przestać płacić za niekończące się poprawki
Jak przesunąć ciężar z mikrozarządzania akapitami na projektowanie systemu treści? (fot. Proxyclick/Pexels)

Trzecia droga: content-flex, czyli jak przestać płacić za niekończące się poprawki

Trzecia droga: content-flex, czyli jak przestać płacić za niekończące się poprawki
Marcin Rutkowski

Marcin Rutkowski

-

brand operations manager, Merce.com

Marcin Rutkowski

Marcin Rutkowski

brand operations manager
Merce.com

Z wykształcenia dziennikarz, z zawodu marketingowiec, z pasji scenarzysta i dramaturg. Odpowiada za marketing w Merce.com SA – firmie tworzącej rozwiązania e-commerce.

Patrzysz na kalendarz. Do startu kampanii zostały dwa tygodnie, a właśnie spływa mail z kolejną rundą poprawek. Zespół kreatywny prosi o skrócenie nagłówków, dział SEO nie chce rezygnować z fraz kluczowych, projektanci walczą z layoutem. Wiesz, że jeśli dasz zielone światło na tę listę zmian, deadline się przesunie. Nie dasz – ryzykujesz obniżenie jakości lub kompromisy, które boleśnie odbiją się na wynikach. Znasz to uczucie, prawda?

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.


Postaw mi kawę na buycoffee.to