Trumna i śmierć w służbie reklamy - Marketing przy Kawie
Trumna i śmierć w służbie reklamyTrumna i śmierć w służbie reklamyTrumna i śmierć w służbie reklamyTrumna i śmierć w służbie reklamy

Trumna i śmierć w służbie reklamy

Trumna i śmierć w służbie reklamy
Katarzyna Ogórek

Katarzyna Ogórek

-

Katarzyna Ogórek

Katarzyna Ogórek

Ociekająca krwią sensacja lub niespodziewane przypomnienie o śmiertelności zawsze znajdą swoich fanów – nawet wtedy, gdy użyto tych środków na rzecz krótkiego spotu reklamowego lub wydarzenia promocyjnego. Bo kogo nie zainteresuje nie domknięta trumna stojąca w centrum Rzymu?

Na skorzystanie z trumny jako nośnika reklamy zdecydowali się wydawcy książki Roberta McCammona pt. „Spragnieni”. W kilku miejscach w centrum miasta wystawiali wypożyczoną z zakładu pogrzebowego trumnę, w której umieścili kilkadziesiąt egzemplarzy reklamowanej książki.  
Trumna na ulicach RzymuPromocyjną trumnę nieśli z placu na plac, niczym w kondukcie żałobnym, przebrani za wampiry mężczyźni.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja