Tak zwany czarny PR w obłędzie - Marketing przy Kawie
Tak zwany czarny PR w obłędzieTak zwany czarny PR w obłędzieTak zwany czarny PR w obłędzieTak zwany czarny PR w obłędzie

Tak zwany czarny PR w obłędzie

Tak zwany czarny PR w obłędzie
Jaki jest związek Aleksandra Wielkiego z Donaldem Tuskiem? Co łączy Jacka Kurskiego z hospicjum? Oczywiście nic. Są jednak specjaliści, którzy przedstawią własne interpretacje politycznej rzeczywistości i związki znajdą. A my te interpretacje z różnych względów kupimy.

Polska kampania prezydencka, a wcześniej parlamentarna, poza promowaniem politycznych kandydatów wypromowała tak zwany czarny PR, który stał się ulubionym elementem wypowiedzi polityków, artystów, komentatorów, dziennikarzy, liderów opinii czy osób publicznych. Czarny PR to zwrot eufemistyczny, wytrych dla słów o wadze często znacznie cięższej.

Demagogia, fałszywa opinia, plotka, oszczerstwo, kłamstwo, insynuacja, propaganda – wszystko w jednym worku pod hasłem czarny PR.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja