Reklamy na wymiar. Telewizja jeszcze nie umieraReklamy na wymiar. Telewizja jeszcze nie umieraReklamy na wymiar. Telewizja jeszcze nie umieraReklamy na wymiar. Telewizja jeszcze nie umiera
Telewidz z reklamą dla siebie (źr. Visible World)

Reklamy na wymiar. Telewizja jeszcze nie umiera

Reklamy na wymiar. Telewizja jeszcze nie umiera
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Ciasteczka, profilowanie i dobieranie reklam dla każdego indywidualnego użytkownika. Internetowy standard niedługo trafi do telewizji. Pogłoski o jej śmierci ponownie wydają się przesadzone.

Maserati będzie promować jeden ze swoich modeli w telewizji na Wyspach. Nie byłaby to elektryzująca wiadomość, gdyby nie fakt, że Levante kosztuje minimum 56 tys. funtów, a rocznie produkuje się 51 tys. tych pojazdów.

Na rynku, na którym w ciągu roku sprzedaje się 2,5 mln samochodów, pomysł Maserati może wydawać się nieco nietrafiony. Włosi nie zamierzają jednak korzystać ze zwykłej telewizji.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się