Przymierzalnie jeszcze nie szyte na miaręPrzymierzalnie jeszcze nie szyte na miaręPrzymierzalnie jeszcze nie szyte na miaręPrzymierzalnie jeszcze nie szyte na miarę
Przymierzanie powinno być inspirującym doświadczeniem (fot. Pixabay)

Przymierzalnie jeszcze nie szyte na miarę

Przymierzalnie jeszcze nie szyte na miarę
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Przymierzalnie w polskich sklepach wciąż mają w sobie tyle romantyzmu i szyku, co przebieralnie na basenie. Wraz ze zmianą zwyczajów zakupowych konsumentów muszą zmienić się w strefę, w której marki, nie tylko odzieżowe, uwodzą klientów.

Kilka miesięcy temu w sklepach Zara wprowadzono nowy regulamin korzystania z przymierzalni. Wyłącznie pojedynczo, ze ściśle określoną liczbą ubrań, a przede wszystkim pod czujnym okiem sklepowej obsługi. Ta zaś niekiedy prosiła klientów o umieszczanie toreb na specjalnej płycie skanującej.

Niespotykane wcześniej obostrzenia wywołały dyskusję na forach internetowych.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się