Promocje zjadają markiPromocje zjadają markiPromocje zjadają markiPromocje zjadają marki
Od którego momentu promocje cenowe są eksploatacją marki? (fot. Pixabay)

Promocje zjadają marki

Promocje zjadają marki
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Czy reklama produktów na Facebooku i Twitterze ma sens, skoro promocje cenowe w sklepach przynoszą o 50 proc. więcej zysków? Na to pytanie – zadawane, według przecieków, w dziale marketingu Unilevera – powinny odpowiedzieć sobie wszystkie firmy z branży FMCG.

Agencje reklamowe, domy mediowe i działy marketingu na całym świecie z uwagą śledzą wiadomości płynące z gmachu Unilever House w Londynie. Koncern wydaje na marketing aż 6,5 mld euro rocznie. To ponad trzy razy więcej, niż wynosiła w ubiegłym roku wartość całego polskiego rynku reklamowego (było to 1,9 mld euro).

Do takich wiadomości należą doniesienia brytyjskiego „Marketing Magazine”, według których zespoły marketingowe Unilevera zakwestionowały ostatnio sens lokowania budżetów niektórych marek koncernu w mediach społecznościowych.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się