Prankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcanie - Marketing przy Kawie
Prankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcaniePrankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcaniePrankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcaniePrankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcanie
Akcja jak prawdziwa, a uczestnik ma przeżywać ją naprawdę (za kulisami pranka Duval Guillaume Modem dla marki Febelfin)

Prankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcanie

Prankvertising 2.0, czyli bezpardonowe wkręcanie
Joanna Lis

Joanna Lis

-

Joanna Lis

Joanna Lis

Branża reklamowa korzysta z metod prankvertisingu (ang. prank – psikus, zgrywa) od dawna. Flash moby, rejestrowane ukrytą kamerą prowokacje to środki, po które sięga coraz więcej twórców. Najnowszy spot autorstwa Duval Guillaume Modem, ostrzegający przed kradzieżą tożsamości w Internecie, wynosi jednak praktyki nabierania i szokowania odbiorców na zupełnie nowy poziom.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja