Nie od dziś wiadomo, że dobra nazwa produktu czy firmy to nierzadko połowa sukcesu. Czasem jednak marka może obrócić się przeciwko jej twórcom, nasuwając skojarzenia i reakcje zgoła odmienne od zamierzonych. Przed takim problemem stanęła pewna szwedzka firma, której nazwa okazała się identyczna z... internetową stroną pornograficzną.Obecnie możesz przeczytać
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do
Istniejąca od ośmiu lat agencja reklamowa Explicit z Göteborga, bo o niej mowa, znalazła się w kłopocie, gdy okazało się, że internauci poszukujący internetowej strony agencji, www.explicit.se, nieodmiennie natykali się na różowe tło pornograficznej strony www.explicit.com. Co więcej, to nietypowe podobieństwo sprawiało, że e-maile wysyłane przez pracowników agencji reklamowej trafiały najczęściej do folderu „spam”.
Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.




