Nasze zachowania, zwyczaje i intencje są przedmiotem nieustannych analiz firm, które na personalizacji budują swoją przewagę rynkową. Rzeczywistość nie zawsze jednak odpowiada zgrabnym formułkom z wirtualnych folderów reklamowych przedsiębiorstw oferujących takie usługi.Personalizacja – czy nawet hiperpersonalizacja – jest na ustach wszystkich. Ma być przyszłością marketingu, najlepiej odpowiadać na potrzeby klientów i najsilniej wiązać ich z markami. Wykracza poza wskaźniki socjodemograficzne i behawioralne, ponieważ jej bazą jest coś więcej niż rozpoznanie cech i zachowań konsumentów. Ma umożliwiać:
trafne rozpoznawanie intencji użytkowników,
przewidywanie, kiedy i co można im podsunąć jako metodę zaspokojenia ich potrzeb i pragnień.
Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.
Podobał Ci się artykuł?
Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.