Pandemiczne partnerstwo: rosnąca popularność współpracy marek to korzyści, ale i ryzykoPandemiczne partnerstwo: rosnąca popularność współpracy marek to korzyści, ale i ryzykoPandemiczne partnerstwo: rosnąca popularność współpracy marek to korzyści, ale i ryzykoPandemiczne partnerstwo: rosnąca popularność współpracy marek to korzyści, ale i ryzyko
Czy obie marki na równi skorzystają na partnerstwie? (kampania OOH Decathlonu i Ikei)

Pandemiczne partnerstwo: rosnąca popularność współpracy marek to korzyści, ale i ryzyko

Pandemiczne partnerstwo: rosnąca popularność współpracy marek to korzyści, ale i ryzyko
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Ikea i Carrefour, F1 i Zoom, Żywiec i Żywiec Zdrój. Marki zawsze wchodziły we współprace, ale ostatnie kilka miesięcy to wysyp tego typu działań. Z czego to wynika? Jakie korzyści przynosi co-branding? Jakie niesie ze sobą ryzyko?

Współpraca dwóch marek polegająca na połączeniu działań marketingowych, nosząca nazwę co-branding lub brand partnership, istniała zawsze. W ostatnim roku jednak zyskuje na popularności. Marki z jednej strony muszą skupiać się na tym, co znane i co zawsze zapewniało utrzymanie się na rynku. Na zmniejszaniu ryzyka, poprawie produktywności i wydajności.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się