Ostrożnie z Super Bowl. Reklamodawcy nie chcą się sparzyćOstrożnie z Super Bowl. Reklamodawcy nie chcą się sparzyćOstrożnie z Super Bowl. Reklamodawcy nie chcą się sparzyćOstrożnie z Super Bowl. Reklamodawcy nie chcą się sparzyć
Serena Williams w spocie marki Bumble na LIII Super Bowl

Ostrożnie z Super Bowl. Reklamodawcy nie chcą się sparzyć

Ostrożnie z Super Bowl. Reklamodawcy nie chcą się sparzyć
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Super Bowl nie tylko przyciąga gigantyczną liczbę widzów przed telewizory. Jest też swego rodzaju papierkiem lakmusowym branży reklamowej. Co wykazuje w tym roku? Ostrożność i trzymanie się sprawdzonych przepisów. No i skupianie się na płci pięknej.

Finał rozgrywek NFL, który odbędzie się 3 lutego, transmitować będzie stacja CBS. Wyprzedaje ona 30-sekundowe sloty po około 5 mln dolarów. Nie jest to żaden wzrost stawek względem zeszłorocznej sprzedaży stacji NBC (średnio 5,24 mln „zielonych”). Najwyraźniej telewizyjni handlowcy nie chcą przeciągać struny.

W ubiegłym roku finał rozgrywany pomiędzy New England Patriots a Philadelphia Eagles przyciągnął przed telewizory „zaledwie” 103,4 mln widzów – najmniej w ciągu ostatnich dziewięciu lat.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się