Ostrożnie: dziecko! Najmłodsi w reklamieOstrożnie: dziecko! Najmłodsi w reklamieOstrożnie: dziecko! Najmłodsi w reklamieOstrożnie: dziecko! Najmłodsi w reklamie
Igranie z atrybutami dziecięcości jest ryzykowne (fot. kadr ze spotu Vodafone)

Ostrożnie: dziecko! Najmłodsi w reklamie

Ostrożnie: dziecko! Najmłodsi w reklamie
Joanna Lis

Joanna Lis

-

Joanna Lis

Joanna Lis

Jak się okazuje, dziecko to marketingowy pewniak tylko z pozoru. Odkąd kreatywni zaczęli nieco śmielej eksperymentować z reklamowymi wizerunkami dzieci, granica pomiędzy tym, co roztkliwiające i zabawne a tym, co alarmujące, stała się wyjątkowo cienka. Przykład – najnowsza kampania Vodafone w Australii.  

W ostatnich tygodniach mnóstwo szumu w reklamowym światku narobiło wideo australijskiego oddziału firmy Vodafone, będące wspólnym dziełem znanych agencji: Ogilvy Sydney, Bohemia, Ikon, DT Sydney i OgilvyOne. Komputerowi spece stworzyli w niej postacie-hybrydy, ciała dorosłych aktorów łącząc z główkami niemowląt.

Kampania „Discover the New” („Odkryj nowe”) zachęca użytkowników, by znów spojrzeli na świat oczami dziecka.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się