Od dwudziestu lat zajmuje się projektowaniem marek. Na swoim koncie ma ponad 200 nazw, które stworzył na potrzeby powstających firm, wprowadzanych na rynek produktów oraz usług. Opracował i wdrożył kilkadziesiąt strategii komunikacyjnych zarówno dla międzynarodowych korporacji, jak i firm rodzinnych. Absolwent programu MBA oraz studiów podyplomowych: Innowacyjne zarządzanie marką, Projektowanie usług, Psychologia w biznesie. Członek Polskiego Stowarzyszenia Public Relations.
Żeby się wyróżnić, trzeba było być choć trochę oryginalnym – pamiętacie te czasy? Czasy, kiedy sukces nie był wynikiem idealnego wpisania się w schemat (i algorytmy), lecz efektem kreatywnego wyłamania się z niego? Gdy kampanie reklamowe zaskakiwały nas pomysłowością, a nie powielaniem sprawdzonych klisz?
W głowie mam wciąż kilka perełek:
spoty marki IKEA z Kleopatrą, reklama ketchupu Pudliszki z charakterystycznym pstryknięciem palcami, spot mentosów z nieszczęsnym obcasem, który mógł skutecznie zepsuć humor, a był początkiem dobrego dnia.
Każda z tych reklam miała w sobie coś nieprzewidywalnego, oryginalnego, coś co przykuwało uwagę.
Obecnie możesz przeczytać 1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do
4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.
Podobał Ci się artykuł?
Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.