Obiecałem sobie, że stworzę kiedyś kampanię społeczną, w której główną rolę odegra słowo „dziękuję”. Dlaczego? O ile w biznesie najczęściej nie mamy problemu z używaniem jednego z trzech magicznych słów – „proszę”, o tyle „przepraszam” i „dziękuję” przychodzą nam bardzo trudno, a najczęściej… nie przychodzą wcale.Szczególnie ciekawa jest dla mnie awersja do dziękowania. Rozumiem, że „przepraszam” bywa równoznaczne z przyznaniem się do błędu lub zrobieniem czegoś nie do końca fair. Nie każdy potrafi to zrobić, jasna sprawa. Inaczej jest jednak z „dziękuję”, zwłaszcza w sytuacji wyrażenia wdzięczności za wykonanie tego, o co wcześniej sami poprosiliśmy.
Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.
Podobał Ci się artykuł?
Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.