Przemysł gier wideo jest aktualnie najszybciej rozwijającym się sektorem rozrywki z przychodem znacznie przewyższającym przemysł filmowy i muzyczny. Nic więc dziwnego, że wiele marek, które na co dzień nawet nie mają kontaktu ze światem gier, zaczyna śmielej spoglądać w stronę graczy, szukając wśród nich klientów dla swoich produktów i usług. Problem polega na tym, że często robią bez konkretnego planu, bez znajomości upodobań odbiorców, platform z których korzystają lub aktualnie panujących trendów. Przemysł gier wideo jest bardzo młodą gałęzią rozrywki, a dynamizm, który mu towarzyszy, sprawia, że nie sposób nauczyć się go tak łatwo.
Tylko geek zrozumie geeka
Geek marketing to jeden z nowych filarów działalności better. gaming agency. Firma chce współpracować z markami, dla których środowisko graczy i gaming nie są naturalnym obszarem działań. Wachlarz oferowanych usług jest naprawdę szeroki – od przygotowywania materiałów i prowadzenia kanałów w mediach społecznościowych, takich jak TikTok, Discord, Reddit czy Twitch (platformy uwielbiane przez geeków), przez współpracę influencerską obejmującą lokowanie produktów, aż po tworzenie dedykowanych aktywności w grach, takich jak Fortnite czy Minecraft, oraz kreowanie akcji „out of the box”. Aby odnieść sukces na tym polu, potrzebne jest wyczucie, które często posiadają wyłącznie inni geekowie – a tych w zespole better. z pewnością nie brakuje.
– Zaskakujące jest, jak na przestrzeni lat zmienił się sposób postrzegania gier wideo i pasjonatów tej formy rozrywki. Stereotypowe określenia dawno odeszły do lamusa, a bycia geekiem nikt już nie musi się wstydzić. Gracze równocześnie rosną w siłę wraz z rozwojem branży, dzięki czemu otrzymujemy coraz więcej świetnych, często niezwykle oryginalnych produkcji. Uwielbiane marki, wspierane przez fanów, rozrastają się do gigantycznych rozmiarów, łącząc w sobie światy gier, filmów i literatury. Różnorodne gadżety produkowane są masowo, a liczba wydarzeń i konwentów zrzeszających miłośników poszczególnych uniwersów stale rośnie – mówi Marcin Kosman, jeden z założycieli better. – Z branżą jestem związany od 1999 roku i większość z tych zmian obserwowałem na własne oczy. To naprawdę doskonały czas, by być geekiem, i mamy nadzieję, że wiele marek w końcu zda sobie z tego sprawę, kreując swoje kampanie marketingowe i PR-owe – dodaje Kosman.
– Podczas tegorocznych targów Gamescom, które odwiedzają setki tysięcy graczy, nie zabrakło wystawców pozornie niezwiązanych z branżą. Doskonałym przykładem jest firma Chiquita, producent i dystrybutor bananów. Co połączyło ją z imprezą dedykowaną geekom? Prosty przekaz – banan to doskonała przekąska dla graczy, którzy nie chcą pobrudzić swoich kontrolerów. Właśnie w ten sposób chcemy podchodzić do kampanii marketingowych dla naszych klientów: oswajać ich z odbiorcami, pokazywać, jak wiele mają potrzeb, i jak można wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. To wcale nie jest takie trudne, pod warunkiem, że robi się to umiejętnie i z wyczuciem – mówi Karolina Bąkowska, Head of Marketing w better.
Więcej o geek marketingu można przeczytać na bettergeek.pro
Poławiacze pereł
Drugim z nowych filarów działalności better. jest wydawnictwo. Firma chce pomóc utalentowanym twórcom gier dotrzeć do graczy, co z każdym rokiem staje się coraz trudniejsze. Głównie dlatego, że każdego dnia na rynku pojawiają się dziesiątki nowych tytułów, a w takim natłoku nawet świetna gra może pozostać niezauważona. Wydawanie gier wideo to działalność wymagająca uwagi z wielu kierunków.
Już dawno minęły czasy, gdy pomysł na rozgrywkę wystarczył, by odnieść sukces. Obecność na wydarzeniach cyfrowych i fizycznych, kampanie PR-owe i marketingowe, współpraca z influencerami, prowadzenie kanałów w social media oraz pozostawanie w stałym kontakcie ze społecznością – to tylko część działań, które muszą iść w parze z produkcją gry, by zwiększyć jej widoczność i przyciągnąć uwagę graczy.
Twórcy gier często nie chcą mieć tego wszystkiego na swoich barkach, a wsparcie wydawcy całkowicie ich odciąża. Dodatkowo otrzymują finansowanie prac nad projektami oraz wsparcie doświadczonych osób, które od lat działają w branży. Obecnie better. publishing pracuje nad trzema grami: Don’t Wake the Beast, Void Dungeon oraz Order Automatica. Premiery wszystkich tytułów zaplanowane są na 2026 rok.
Doświadczenie zdobywane przez lata
Trzecim filarem, który równocześnie stanowi podwalinę zmian, pozostaje wspomniana działalność w zakresie usług PR-owych i marketingowych, które better. świadczy od 2018 roku, wspierając swoich klientów zarówno na rynku polskim, jak i międzynarodowym. Na stronie firmy można przeczytać więcej o ostatnich realizacjach, obejmujących działania dla takich gier jak Valorant, Cronos: The New Dawn, Dying Light: The Beast czy niedawno zapowiedziane Lords of the Fallen 2 i Valor Mortis. W portfolio firmy nie brakuje również mniejszych projektów niezależnych, którym better. pomaga zdobyć uwagę dziennikarzy, influencerów i przede wszystkim graczy.
Zmianom towarzyszył również generalny rebranding wraz ze zmianą logo, które lepiej wpisuje się w nowy zakres działalności. Więcej informacji na temat poszczególnych filarów aktywności better. oraz case study zrealizowanych zleceń można znaleźć na nowej stronie internetowej firmy.




