Módl się i handlujMódl się i handlujMódl się i handlujMódl się i handluj

Módl się i handluj

Módl się i handluj
Piotr Ślusarski

Piotr Ślusarski

-

Piotr Ślusarski

Piotr Ślusarski

Gdy kilka lat temu tynieccy benedyktyni stanęli w obliczu konieczności wyasygnowania pokaźnych funduszy na remont swojego opactwa, postanowili działać. Odkurzyli więc gromadzone przez zakon od wieków receptury i weszli na rynek z sygnowanymi przez siebie produktami spożywczymi. Tak powstała swoista „marka własna” klasztoru. Marka dziś już rozpoznawana, z dużymi ambicjami i nie mniejszym potencjałem. Bracia kują żelazo, póki gorące – chcą nie tylko poszerzyć asortyment, ale i zaangażować się w nowe projekty biznesowe. – Do zbawienia potrzebne są: łaska Boża i pieniądze – uzasadnia żartobliwie o. Zygmunt Galoch, dyrektor Benedicite – jednostki gospodarczej tynieckiego opactwa.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się