Męskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie GilletteMęskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie GilletteMęskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie GilletteMęskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie Gillette
Gillette przeciwko toksycznej męskości? (fot. kadr z reklamy)

Męskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie Gillette

Męskość na krawędzi – to co najlepsze w spocie Gillette
Jacek Szlak

Jacek Szlak

-

redaktor naczelny, Marketing przy Kawie

Jacek Szlak

Jacek Szlak

redaktor naczelny
Marketing przy Kawie

Od 1997 r. zajmuje się marketingiem zarówno od strony praktycznej, jak i teoretycznej. Od 2003 r. prowadzi serwis Marketing przy Kawie. Publicysta zajmujący się komunikacją marketingową i sztuką reklamy. Obserwator nowych zjawisk w kulturze masowej, marketingu i nowych mediach. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu reklamy internetowej, content marketingu i storytellingu. Jeden ze współautorów książki „Praktyka brandingu” oraz autor książki „Opowieści w marketingu”.

Opublikowany ostatnio spot Gillette „We Believe: The Best Men Can Be” budzi wiele kontrowersji. Wpisuje się jednak w pragnienie marek, by uczestniczyć w debacie społecznej, wspierać zmiany i dobrostan ludzkości. Czy to dobry kierunek brandingu i rozwijania komunikacji marketingowej?

Są reklamy, których skuteczność uzależniona jest od tego, czy odbiorca weźmie je pod rozwagę. Znaczy to, że są tak skonstruowane, by docierać do odbiorcy ścieżką centralną. Wymusza to ich przemyślenie, dopasowanie do aktualnego stanu wiedzy, przekonań, postaw i wartości. Zmusza do wysiłku poznawczego.

Kiedyś w podręcznikach marketingu zazwyczaj wskazywano, że takie reklamy winny przedstawiać argumenty racjonalne.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się