McDonald's, Pepsi, Dove. Trudny branding w erze social mediaMcDonald's, Pepsi, Dove. Trudny branding w erze social mediaMcDonald's, Pepsi, Dove. Trudny branding w erze social mediaMcDonald's, Pepsi, Dove. Trudny branding w erze social media
Marki tracą wyczucie tego, co im wolno? A może testują kolejne granice? (fot. kadr ze spotu)

McDonald’s, Pepsi, Dove. Trudny branding w erze social media

McDonald's, Pepsi, Dove. Trudny branding w erze social media
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Mimo wieloletnich doświadczeń i wielomiliardowych budżetów na działania w Internecie globalne marki zaliczyły ostatnio spektakularne reklamowe wpadki. Można by zapytać: co się stało ze światem reklamy?

Na początek ważne zastrzeżenie. Wszystkie wymienione w tym tekście przypadki nieco się od siebie różnią. Więcej jest jednak podobieństw. Wszystkie dotyczą potężnych globalnych marek produktów szybko rotujących (FMCG), mających wielomiliardowe budżety na reklamę.

Wszystkie od kilkudziesięciu lat dominują w swoich kategoriach. Przyciągają utalentowanych pracowników, mają rygorystyczną metodologię marketingu i wypracowane zasady współpracy z dostawcami usług marketingowych.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zaprenumeruj newsletter aby otrzymać dostęp do

4911 artykułów

Masz już konto? Zaloguj się