Martin Sorrell – potrzebny „odrażający mały gówniarz”Martin Sorrell – potrzebny „odrażający mały gówniarz”Martin Sorrell – potrzebny „odrażający mały gówniarz”Martin Sorrell – potrzebny „odrażający mały gówniarz”

Martin Sorrell – potrzebny „odrażający mały gówniarz”

Martin Sorrell – potrzebny „odrażający mały gówniarz”
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Martin Sorrell, twórca WPP nie wierzy, by największe holdingi reklamowe były w stanie konkurować z internetowymi gigantami, jak Google, Facebook czy Amazon. Wie, co mówi, bo w przeszłości nadmierne ambicje doprowadziły go niemal do bankructwa.

Sorrell, który nigdy nie unikał mediów, przyznał ostatnio otwarcie, że WPP nie jest już firmą stawiającą na kreację w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Wyśmiał przy tym ambicje Publicis Omnicom Group, aby konkurować z Google, który ma 300 mld dol. przychodów, i z Facebookiem (100 mld dol.). Przychody POG w 2012 roku wyniosły 23 mld dol.

Szef WPP od dawna mówi o tym, że największe holdingi reklamowe muszą nauczyć się egzystować obok gigantów internetowych gromadzących dane (czytaj więcej: Przyjacielski wróg).

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się