Marka mówiąca szeptem – ASMR w reklamieMarka mówiąca szeptem – ASMR w reklamieMarka mówiąca szeptem – ASMR w reklamieMarka mówiąca szeptem – ASMR w reklamie
Szept i subtelne dźwięki – nowy sposób oddziaływania w reklamie (fot. Pixabay)

Marka mówiąca szeptem – ASMR w reklamie

Marka mówiąca szeptem – ASMR w reklamie
Bartosz Nassalski

Bartosz Nassalski

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Bartosz Nassalski

Bartosz Nassalski

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Czy możliwe są reklamy, w których najgłośniejszym elementem jest szept? Okazuje się, że tak. Reklam z ASMR nie jest dużo, ale widać coraz większe zainteresowanie tym nurtem. Jak marki wykorzystują delikatność dźwięku w komunikacji?

ASMR to skrót od Autonomous Sensory Meridian Response, co oznacza samoistną odpowiedź meridianów czuciowych. Nie brzmi to zbyt przystępnie. W rzeczywistości chodzi o zjawisko mrowienia wokół głowy i szyi. Przyjemny dreszcz przechodzący przez całe ciało.

To uczucie jest wzbudzane przez rozmaite bodźce zewnętrzne, np. subtelne odgłosy lub delikatny dotyk.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się