Chińskie produkty i marki oraz ich postrzeganie przez Polaków - Marketing przy Kawie
Mamy dwa różne obrazy, a jedną metkę: Made in ChinaMamy dwa różne obrazy, a jedną metkę: Made in ChinaMamy dwa różne obrazy, a jedną metkę: Made in ChinaMamy dwa różne obrazy, a jedną metkę: Made in China
Niemal każdy z nas kupił już kiedyś chiński produkt (Freepik)

Mamy dwa różne obrazy, a jedną metkę: Made in China

Mamy dwa różne obrazy, a jedną metkę: Made in China
Paulina Borowska

Paulina Borowska

-

business intelligence partner, Annalect (Omnicom Media Group Poland)

Paulina Borowska

Paulina Borowska

business intelligence partner
Annalect (Omnicom Media Group Poland)

Socjolożka, ekonomistka, badaczka, analityczka. Od 15 lat łączy świat mediowy z badaniami i analizami, prowadząc projekty dla klientów z niemal wszystkich branż w krajach z całego świata. Od 2024 r. liderka należącej do Omnicom Media Group Poland agencji badawczo-analitycznej Annalect. Wcześniej związana zawodowo z agencjami Yotta i MediaCom oraz z firmą Nielsen.

W latach 90. polski rynek zalały kolorowe gadżety, ubrania, elektronika, zabawki – większość „Made in China”. Były tanie, masowe, często były to podróbki zachodnich marek. Określaliśmy je jako „chińskie badziewie”, co niejednokrotnie wynikało z ich wątpliwej jakości. Te kolorowe ciekawostki budzą nostalgię, niemniej etykieta „chińskiej tandety” przylgnęła do „Made in China”. Teraz ta bazarowa tradycja jest kontynuowana na portalach typu Temu, Shein i płynie do Europy w milionach paczek zamówionych z darmową dostawą.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.


Postaw mi kawę na buycoffee.to