Konkurs na logo, czyli złudna oszczędnośćKonkurs na logo, czyli złudna oszczędnośćKonkurs na logo, czyli złudna oszczędnośćKonkurs na logo, czyli złudna oszczędność
Stworzyć logo każdy może? (fot Pixabay)

Konkurs na logo, czyli złudna oszczędność

Konkurs na logo, czyli złudna oszczędność
Łukasz Dudko

Łukasz Dudko

-

założyciel, CTO, agencja interaktywna Bloomnet

Łukasz Dudko

Łukasz Dudko

założyciel, CTO
agencja interaktywna Bloomnet

Od 2009 r. zajmuje się tworzeniem stron WWW i aplikacji, projektowaniem graficznym oraz tworzeniem wizerunku nowych marek. Specjalizuje się też w doradztwie w rozwoju start-upów. Zanim ruszył z własnym biznesem, na Cyprze projektował systemy informatyczne dla branży finansowej. Od trzech lat pracuje zdalnie z różnych zakątków świata i namiętnie uprawia kolarstwo.

Coraz więcej samorządów i instytucji rozumie sens posługiwania się wartościową identyfikacją wizualną. To bez wątpienia dobra wiadomość, ale, jak to w życiu bywa, jest też ta zła. Wciąż nie maleje popularność otwartych konkursów graficznych. Organizatorów nie zniechęca to, jak często okazują się one wizerunkowym strzałem w stopę.

Polskie miasta, gminy czy regiony bez wątpienia dojrzewają, jeśli chodzi o świadomość graficzną. W urzędniczych gabinetach w końcu zrozumiano, że przemyślana i ciekawa identyfikacja wizualna to ważny element w marketingowo-promocyjnej układance. I co ważne, myślą tak już nie tylko najwięksi. Przykładem mogą być bardzo dobre lub dobre systemy identyfikacji Słupska, Rybnika, Częstochowy, Jastrzębia-Zdroju czy województwa kujawsko-pomorskiego.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się