Koniec ciasteczek to zwycięstwo prywatności? Nic bardziej mylnegoKoniec ciasteczek to zwycięstwo prywatności? Nic bardziej mylnegoKoniec ciasteczek to zwycięstwo prywatności? Nic bardziej mylnegoKoniec ciasteczek to zwycięstwo prywatności? Nic bardziej mylnego
Privacy Sandbox Google’a rozwiąże problemy? (fot. Pixabay)

Koniec ciasteczek to zwycięstwo prywatności? Nic bardziej mylnego

Koniec ciasteczek to zwycięstwo prywatności? Nic bardziej mylnego
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Mniej niż pół roku – jeszcze tylko przez taki okres przeglądarka Chrome będzie wykorzystywać ciasteczka zewnętrzne, pozwalające na dokładne śledzenie użytkownika w sieci. Na pierwszy rzut oka to triumf prywatności, ale warto zapytać: co dalej?

„Zaakceptuj pliki cookie”, „używamy ciasteczek”, „wciśnij OK, by dalej przeglądać treść”… Choć w pierwszych dniach po wprowadzeniu uporczywe komunikaty o wykorzystywaniu ciasteczek przez strony internetowe wydawały się niezwykle irytującą sprawą, teraz są czymś naturalnym. Ciastka pozwalają – w olbrzymim skrócie – na dopasowanie reklam do indywidualnego internauty.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się