Klient i agencja marketingowa. Może jednak stały związek?Klient i agencja marketingowa. Może jednak stały związek?Klient i agencja marketingowa. Może jednak stały związek?Klient i agencja marketingowa. Może jednak stały związek?
Stale razem – można dotrzeć dalej (fot. Photogenica)

Klient i agencja marketingowa. Może jednak stały związek?

Klient i agencja marketingowa. Może jednak stały związek?
Marta Michałowska

Marta Michałowska

-

business development manager i kierownik produkcji, Studio Nomono

Marta Michałowska

Marta Michałowska

business development manager i kierownik produkcji
Studio Nomono

Odpowiada za marketing i kontakty z klientami w kreatywnym studiu graficznym Nomono. Przez wiele lat zajmowała się obsługą firmy Maspex Wadowice. Czuwała też nad interaktywną częścią komunikacji lidera rynku dań w proszku i majonezów. W gronie jej klientów byli również: Polski Lek, Amica, NC+, WSiP, a także start-upy. Wykłada marketing internetowy w SWPS. Pasjonatka komunikacji i stawiania użytkownika w centrum wszelkich działań.

Wiele firm nie ma agencji do stałej obsługi. Albo chwilowo ma, ale już sprawdza, czy u sąsiada trawa nie jest bardziej zielona. Świadczy o tym liczba ogłaszanych przetargów czy konkursów na obsługę marketingową. Tymczasem stała współpraca ma dla klienta sporo zalet.

Czy firmy mają tak małe zaufanie do agencji kreatywnych, że nie chcą wiązać się z żadną z nich? Nie wierzą w ich kompetencje? Czują przymus ciągłego sprawdzania, czy nie można by mieć gdzie indziej tego samo, ale taniej?

Należałoby zapytać o to pracowników marketingu dużych firm. Spójrzmy jednak na kilka powodów, które świadczą o wyższości współpracy stałej nad zmienianiem dostawcy co projekt.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zaprenumeruj newsletter aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów

Masz już konto? Zaloguj się