Grupa dzieci karnie stoi na łące, instruowana przez młodego, dwudziestokilkuletniego mężczyznę. Ten beznamiętnie tłumaczy budowę kałasznikowa, pokazując właściwą postawę strzelecką. Chwilę później leśną ciszę przerywa salwa oddana w kierunku oddalonych o kilkadziesiąt metrów tarcz. To nie opis szkolenia dzieci-żołnierzy, prowadzonego przez rebeliantów w Sudanie czy narkotykowe kartele w Kolumbii. To relacja z Okutta Camp – założonego w Kanadzie obozu wojskowego dla dzieci, powstałego na potrzeby kampanii społecznej.Obecnie możesz przeczytać
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do
Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.




