Jestem lekiem na zło świataJestem lekiem na zło świataJestem lekiem na zło świataJestem lekiem na zło świata
Gdy rządy państw tracą zaufanie – marki przejmują pałeczkę (fot. Photogenica)

Jestem lekiem na zło świata

Jestem lekiem na zło świata
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Tak głosi dziś każda duża i znana marka. Dlaczego? Szeroko pojęta niestabilność oraz rosnące niepokoje społeczne nie wpływają dobrze na rynek, lecz pozwalają na postawienie brandu i jego komunikacji w zupełnie nowym świetle.

Obyś żył w ciekawych czasach – to wbrew pozorom nie dobre życzenie, lecz klątwa z Dalekiego Wschodu. Nie trzeba daleko szukać, by dostrzec podstawowe źródła dzisiejszej chwiejnej sytuacji międzynarodowej.

Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską, imigranci stają się problemem logistycznym nie tylko całej Europy, ale i świata. Zamachy terrorystyczne odbierają życie cywilom, wzmagają się postawy nacjonalistyczne.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się