Jak uczynić paczkę chipsów pierwszym wyborem dla miłośnika piłki nożnej, który ogląda mecz w domowym zaciszu, zwłaszcza gdy marka nie jest oficjalnym sponsorem turnieju? Z takim wyzwaniem zmierzyła się należąca do firmy Lorenz marka Crunchips podczas zeszłorocznej wielkiej imprezy piłkarskiej.Okres wielkich wydarzeń sportowych to czas marketingowej rywalizacji. Oficjalni sponsorzy zalewają rynek komunikatami reklamowymi. Markom, które nie mają statusu oficjalnego sponsora, trudno jest wtedy zbudować autentyczną relację z fanami. A taki właśnie – oprócz wyróżnienia się na tle konkurencji – był cel marki Crunchips.
Obecność marki Crunchips w świadomości kibiców to było za mało
Marka miała stać się głosem ich sportowych emocji niczym komentator sportowy.
Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do4915 artykułów, newslettera
oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.
Podobał Ci się artykuł?
Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.